Angela sie uczy czyli pierwsze paznokciowe dzieło.



Wszyscy od dawna wiedzą, że nałogowo maluję paznokcie. Zazwyczaj na jeden kolor albo tradycyjnie robię kropeczki wykałaczką. Jednak pozazdrościłam osobom które malują sobie różnego rodzaju wzorki i postanowiłam sama się nauczyć. To moje początki, więc wybaczanie wszelkie niedociągnięcia. Paznokcie malowałam w niedzielę, wiec troszeczkę się pościerały.


Do tego mani wykorzystałam: Eveline Holografic numer 406 i 412, Sally Hansen diamond strength numer 92 ciemny fiolet oraz ozdóbki z centrum chińskiego, a no i jako bazę użyłam odyzwkę Eveline 8w1.



 Na lewej ręce mam inny kolor, a na prawej inne :P






 Wiem, wiem, że nie wyszło idealnie, ale zawsze początki są trudne. Z czasem będzie lepiej- tak sobie zawsze powtarzam.

Udostępnij ten post