Hand made- twórczość Theresy Ursuli.

Uparta jak osioł jestem i kolejny raz przychodzę do Was z biżuterią hand made, którą kocham, a  twórców podziwiam. Z tego miejsca przepraszam Ewelinę, autorkę prac, które znajdują się poniżej za to, że musiała czekać na ten post aż tak długo. Kochana, jeszcze raz przepraszam ;*


Ewelina znana jest jako Theresa Ursula, a w rzeczywistości na imię ma Ewelina i ma dziewiętnaście lat. Własnoręczne wyroby zaczęła  tworzyć w 2007 roku, dwa lata później założyła fotobloga, na którym do dziś wystawia zdjęcia swoich przecudownych prac.


Ja: Jaka była twoja pierwsza praca?
Ewelina: Bransoletka z muliny :) Potem przyszedł czas na decoupage i modelinę. Obecnie dziergam, szyję, maluję ubrania trampki, a latem pokażę na blogu rezultaty.


Ja: Jak odkryłaś swoje zdolności w tym kierunku?
Ewelina: Ciężko tu mówić o zdolnościach i talencie. Wystarczy obejrzeć moje pierwsze wypociny, które wstawiałam w 2009 roku. Początki wiążą się z niepowodzeniami i nieestetycznością. Z biegiem lat człowiek się rozwija, ja również, moje prace z 2009 roku BARDZO różnią się od tych, które wykonuję teraz, ręce nabrały zręczności. Więc nie możemy tu mówić o odkryciu szczególnych zdolności :) Pozazdrościłam innym rękodzielnikom, ale nie chciałam kupować, wolałam zrobić sama i tak jakoś wyszło, że tworzę do dziś.



Ja: Ile czasu poświęcasz na wykonywania swoich prac?
Ewelina: Jak zasiadam do pracy to pracuję od rana do wieczora, po 12h. Rekord - od 7 rano do północy - 17 godzin. W następstwie przespałam całą dobę i straciłam 2kg (podczas pracy zapominam o jedzeniu, piciu i innych potrzebach)



Ja: Czy w przyszłości chciałabyś zająć się robieniem biżuterii w celach zarobkowych, czy zawsze pozostanie to tylko hobby?
Ewelina: Pewnie, że tak :) Po maturze w maju robię w tym celu pierwszy krok i zakładam działalność gospodarczą, ale na jak długo? Nie wiem... Po pierwsze - po maturze czekają mnie trzy szkoły, dzienne studia, trzy razy w tygodniu szkoła muzyczna, raz na dwa tygodnie w weekendy zaocznie szkoła policealna, więc pytanie czy będę miała czas? Po drugie - myślmy realnie. Rękodzielnictwo nie zapewni mi bytu. Zagraniczni twórcy mogą się cenić, bo im się sprzeda, więc przykładowo para modelinowych wkrętek w przeliczeniu na PLN kosztuje 60zł. U nas w Polsce rząd doprowadza do takiej nędzy, że na 7zł narzekają. Jak za takie pieniądze utrzymać mieszkanie, rodzinę? Póki co spoglądam pozytywnie w przyszłość, nie porzucam marzeń o wygranej w lotka :D, lokacie rentierskiej i życiu z odsetek.
 

Inne prace Eweliny. Zdjęcia poniżej pochodzą z jej bloga.

    http://4.bp.blogspot.com/-S8klU63d-B4/T1tHFG3QeYI/AAAAAAAAARU/0cfY1jAwxAo/s1600/100_8743+kopia.jpg


http://1.bp.blogspot.com/-I7lHhxafxXk/T05W0LaGs0I/AAAAAAAAAQM/V5lK7_3Ri2Q/s1600/100_8706+kopia.jpg

http://4.bp.blogspot.com/-z6hZX4QEswE/T05W3zI09FI/AAAAAAAAAQU/fRpfbUw5ZRc/s1600/100_8711+kopia.jpg

http://3.bp.blogspot.com/-fyzT_PRjrhg/T1YceqdtuII/AAAAAAAAARE/Ggt003k9KZM/s1600/100_8004+kopia.jpg

http://3.bp.blogspot.com/-6x-hupCIckc/T08msH2nw5I/AAAAAAAAAQk/MpuSrX-Q108/s1600/10.jpg

http://4.bp.blogspot.com/-Mwi3M4Q4tME/T08mzua7fSI/AAAAAAAAAQ0/ArXJ9sDVoiw/s1600/12.jpg

Prace możecie obejrzeć i zakupić na:


Czy nie są śliczne? Jak tylko na nie parzę mam ochotę je zjeść <mniam>

Udostępnij ten post