Majowe zużycia czyli denko.


 To mój pierwszy post z serii Denko miesiąca. Od dawana zbierałam się do pokazania tego co zużyłam, ale zawsze puste opakowania gdzieś znikały <dzięki mojej mamie> i nie nadążałam z fotografowaniem.
Nie gadam i przechodzę do sedna tego postu. 



Maybelline pure liquid mineral 010 Ivory- kupiony w Biedronce za 19,99 zł. To był mój nieprzemyślane zakupy, ale powiem szczerze podkład jest dobry. Na lato dla osób, które nie mają dużych problemów z cerą sprawdzi się idealnie. Nie zapycha,  jest lekki, ale dla mnie słabo kryje. Na mojej twarzy szczególnie latem pojawia się kilka piegów i muszę wybierać mocniejsze krycie.


Kerastase chroma riche maseczka do włosów, które są  zniszczone farbowaniem lub pasemkami. Taka próbka starczyła mi na 3 użycia. Włosy po pierwszym razie były zdecydowanie wygładzone, błyszczące. Zapach utrzymuje się na włosach. Jednak włosy po jej nałożeniu plączą się i strasznie puszą.



Nivea pure effect Control shine matujacy krem-żel, kupiłam go w Rosmannie w proporcji za 8,99 zł. Krem jest idealny pod makijaż, szybko się wchłania i dobrze matuję twarz na 5-7 godzin. Ma przyjemny zapach i lekką konsystencje, jednak gdy przypadkiem dostał się do mojego oka strasznie mnie piekło. No i jeszcze krem mógłby być trochę bardziej nawilżający

Bourjois Effet Lumiere Les Naturels 53 Potrójne cienie do powiek. Idealne kolory na makijaż dzienny. Doskonale sie rozprowadzają, nie zbierają w kącikach. Dają satynowy efekt i długo utrzymują się na powiece. Pigmentacja jest w porządku nawet bez nakładania bazy. Zapłaciłam za nie 12,99 zł.


Perfecta maseczka antybakteryjna. Jej zapach jest prześliczna. Maseczka zmniejsza widoczność porów, oczyszcza i matuję buzie na cały dzień. 



Maybelline Affinitone Perfecting & Protecting Pressed Powder. Kolejny nabytek promocyjny, który udało mi się kupić w Naturze za 14,99 zł. Puder dobrze matuje, nie zatyka porób i nie wysusza. Nie podkreśla suchych skórek, jednak po 3-4 godzinach znika z mojej buzi.  Ja mam najjaśniejszy kolor i jest idealny!


DERMO MINERAŁY MASECZKAredukująca trądzik. Za dwie saszetki zapłaciłam 3,99 zł w Biedronce. Maseczka po nałożeniu na twarz tworzy skorupę. Nie zauważyłam jakiś efektów, a zapach był okropny.


Elisse Odżywka regenerująca. Kupiłam ja w Biedronce za 4,99 zł/250 ml. Odżywka ma perłową bardzo rzadką konsystencje przez co do najwydatniejszych nie należy. Włosy łatwo się po niej rozczesują, są lśniące i zdrowsze. Odżywka ma przyjemny zapach, który wcale nie utrzymuje się na włosach.


Nivea Lip Care - Strawberry Kiss. Pomadka prześlicznie pachnie, nawilża i natłuszcza usta. Daje lekko czerwony kolor na ustach. Moje ulubiona!


Isana Nagellack Entferner Zmywacz do paznokci o zapachu migdałów. Mój jedyny i najlepszy! Ładnie pachnie, dobrze zmywa paznokcie. Nie wysusza skórek i nie niszczy paznokci. Jest wydajny, ale jak dla mnie mogliby zimniejszych ten wielki otwór, bo zawsze wylewam za dużo. Kosztuje 4,99 zł.


 No i tak doszliśmy do końca. Nie jest tego dużo, ale zawsze coś. Mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu uda mi się zrobić podobny post.
Jak tam wasze zużycia maja?
 Ja zaraz zabiorę się za porządki w kosmetykach kolorowych, bo trochę mi się tego wszystkiego nazbierało.



Udostępnij ten post