INGRID Prelude Primer Base (Baza pod makijaż)


Nigdy nie ukrywałam, że często kupuję kosmetykami z niższej półki. Mam osiemnaście lat sama na siebie jeszcze nie zarabiam, a wyciąganie od rodziców pieniędzy na kosmetyki nie jest w moim stylu. Chcę tylko podkreślić, że nie kupuję kosmetyków na bazarach czy tzw. chińczykach.


INGRID Prelude Primer Base (Baza pod makijaż)

OPIS PRODUCENTA: Matująca baza pod makijaż nadaje skórze niezwykłą gładkość i kaszmirową miękkość. Dzięki niej otrzymasz natychmiastowy efekt wygładzenia, nawilżenia oraz delikatnego napięcia. Lekka silikonowa formuła gwarantuje perfekcyjne i profesjonalne wykonanie makijażu, ułatwia rozprowadzenie fluidu oraz pudru. Optycznie spłyca zmarszczki i tuszuje wszelkie niedoskonałości cery.

SPOSÓB UŻYCIA: Na  oczyszczoną skórę, po nałożeniu kremu, nanieść bazę, a następnie wykonać makijaż twarzy



OPAKOWANIE: Solidna czarna butelka z pompką, która wiecznie się zacina. Dla mnie tył opakowania jest tak jakby niezagospodarowany, bo pozostawiony pusty, a można by zrobić na nim nalepkę chociażby ze składem i podstawowymi informacjami, bo przecież nikt nie trzyma kartonowego pudełka przez cał czas.




KONSYSTENCJA I ZAPACH: Typowo sylikonowa, śliska i bezbarwna, zapach jest  mało wyczuwalny przez co nie drażni. 




Moja Opinia: Niestety producent obiecuje o wiele więcej. Baza rzekomo ma nawilżać, ale absolutnie tego nie robi. Przy dłuższym stosowaniu produkt wręcz wysusza skórę. Baza dobrze rozprowadza się na twarzy i szybko się wchłania. Po nałożeniu nie roluje się i dobrze wygładza skórę. Czasami bazie udało się nawet zminimalizować moje rozszerzone pory na policzkach. Nie zauważyłam żeby łatwiej było mi rozprowadzać podkład. Trwałość makijażu faktycznie była przedłużona, ale efektu zmatowienia długo utrzymać się nie udało, bo już po 4-5 godzinach musiałam przypudrować twarz.Totalnie rozczarowała mnie pompka, która zacinała się niemiłosiernie.

   PLUSY                                                              MINUSY:
+ cena                                       - wysusza skórę
+ wydajna                                  - nie ułatwia rozprowadzania podkładu       
+ przedłuża trwałość makijażu       - pompka, która wiecznie się zacina
+ praktycznie bez zapachowa        - słabo matuje
+ nie uczula                                - słaba dostępność


POJEMNOŚĆ: 30ml
CENA: 11 zł


OCENA OGÓLNA: 3+/5


Używałyście tej bazy? A może macie swoim sprawdzonych ulubieńców pod makijaż?

Udostępnij ten post