Szanowny Pan w garniturze- czyli moje eleganckie pazokcie.


Nareszcie w domu... Pogoda u mnie zupełnie jak latem- słoneczko, cieplutko i aż 31 stopni w słońcu. Ja niestety za takową pogodą nie przepadam i dla mnie to okropna męczarnia.
Wczoraj zmyłam moje paznokcie i zmalowałam sobie coś na co miałam ochotą od dłuższego czas. Mianowicie panów w garniturkach. Mani był bajecznie prosty w wykonaniu i sama zdziwiłam się, że ja takie beztalencie z dwiema lewymi rękami dałam sobie z nim radę.

Do wykonania użyłam:  
Golden Rose Classic Mini numer 117, Golden Rose Classic Mini numer 175, Eveline Colour Instant nr 570.





  Już wiem, że będzie to częsty mani jak będę gościła na swoich paznokciach, bo strasznie mi się spodobał.


Udostępnij ten post