Moja pierwsza zabawa z gąbką czyli kosmiczne paznockie.


 Wczoraj późnym wieczorem chcąc zmyć Skittles paznokcie o którym pisałam tutaj poszłam do łazienki i moim oczom ukazała się prawie pusta butelka zmywacza do paznokci. Jakimś cudem udało mi się zmyć wszytko resztkami. Wzięłam czarny lakier  nałożyłam jedną warstwę. Po 15 minutach nałożyłam drugą i poszłam oglądać telewizję. Trochę mi się przysnęło i gdy obudziłam się dziś rano około 7 spojrzałam na swoje paznokcie. Wszytko mi się rozmazało, zrobiły się smugi i myślałam, że się zaraz popłaczę, bo w domu ani kropli zmywacza nie miałam, a do wyjścia  z domu miałam 40 minut. Jednak gdy poszłam do łazienki myć zęby zobaczyłam gąbkę i przypomniała mi się jakaś instrukcja, którą widziałam jakiś czas temu. Ucięłam sobie kawałek, posmarowałam skórki oliwką żeby przypadkiem  skórek nie pobrudzić i zabrałam się do roboty. To była moja pierwsza w życiu taka przygoda z gąbką. Wydaje mi się, że nie wyszło aż tak źle, ale potrenować to ja jeszcze muszę.




 No i tak uratowałam swoje paznokcie. Zdjęcia nie odzwierciedlają kosmosu na moich pazurach, bo pogoda straszna i nigdzie odpowiedniego światła znaleźć nie mogłam.

Zdarza Wam się nosić taki mani na swoich paznokciowych? Lubicie motyw galaxy?


 Na koniec mam dla Was kilka inspiracji kosmicznych jakie znalazłam w internecie. Może kogoś natchnie do zrobienia czegoś podobnego na swoich paznokciach.




Udostępnij ten post