Recenzja zbiorcza czyli zestaw Eveline- płyn micelarny, tusz do rzęs i automatyczna kredka.

  
Oh jak gorąco... Wakacje, lato dopiero się zaczynają, a ja mam już serdecznie dosyć.

Dzisiaj przedstawię Wam zestaw Eveline, który niedawno kupiłam w Biedronce za 19,99. Miałam już identyczny kilka miesięcy temu, ale tusz oddałam w wymiankę, a kredkę zgubiłam. Jedynie płyn zużyłam do końca i była z niego zadowolona.



Eveline płyn micelarny  magia orchidei

Płyn micelarny dzięki lekkiej formule bogatej w składniki nawilżające i łagodzące daje uczucie natychmiastowego ukojenia skóry. Micele - cząsteczki, które skutecznie usuwają zanieczyszczenia i makijaż (nawet wodoodporny) z powierzchni skóry.
 

Ekstrakty z orchidei - jest naturalnym źródłem energii dla komórek skóry, zapewniając jej witalność, jędrność i blask. Kwas hialuronowy - silnie nawilżająca, naturalna substancja nadaje skórze miękkość, elastyczność i jedwabistą gładkość.
 

Algi laminaria - sole mineralne zawarte w algach wzmacniają strukturę szkieletu skóry, czyniąc ją sprężystą i jędrną. Kompleks witamin A+E+F - głęboko odżywiają i regenerują skórę, zapewniając jej elastyczność. D-pantenol - wpływa na prawidłowy proces regeneracji komórek skóry; działa łagodząco i przeciwzapalnie.



OPAKOWANIE: Przeźroczysta, poręczna butelka o pojemności 100 ml

ZAPACH I KONSYSTENCJA: Zapach jest delikatny i mi trudno określić czym ten płyn pachnie. Konsystencja typowa dla tego typu produktów.


DZIAŁANIE: Płyn dobrze oczyszcza twarz, nie wiem jak sprawdzi się w przypadku kosmetyków wodoodpornych, bo takich nie używam.
Nie wysusza skóry, nie podrażnia i nie zapycha.  Oczy po nim o dziwo mnie nie pieką co strasznie mnie zdziwiło, bo rzadko się tak zdarza. Nie powoduje mgły w oczach. Niestety nie jest to produkt wydajny i szybko się kończy. Mi taka butelka starcza na 2 tygodnie przy czym do całkowitego demakijażu codziennie zużywam 3-4 płatki kosmetyczne. Niestety minusem, który zauważyłam jest to, że po użyciu twarz nieco sie klei i raczej przemywam buzie jeszcze jakimś tonikiem czy wodą.

Skład:
 Aqua / Water, Hyaluronic Acid, Glycerin, Polysorbate-20, Aqua / Glycerin / Orchis Mascula Extract, Water / Butylene Glycol / Laminaria Hyperborea Extract, Hydrolyzed Collagen / Hydrolyzed Elastin, Betaine, Panthenol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Polysorbate 20 / PEG-20 Glyceryl Laurate / Water / Tocopherol / Linoleic Acid / Retinyl Palmitate, Methylchloroisothiasolinone / Methylisothiasolinon, Disodium EDTA.



OGÓLNIE: jest to dobry produkt, który spełnia swoją rolę. Oprócz delikatnie lepkiej skóry po jego użyciu nie zauważyłam minusów.



Opis producenta:

Nowa mascara Eveline Cosmetics łączy w sobie specjalistyczną formułę z rewolucyjną konstrukcją szczoteczki i udowodnionym działaniem.

Length & curl up mascara:
– seksowne wydłużenie nawet do 50%
– długotrwałe podkręcone rzęsy

Innowacyjna, błyszcząca formuła FIBERLAST16h z mineralnymi pigmentami i prowitaminą B5 sprawi że Twój makijaż będzie olśniewał przez wiele godzin.

Szczoteczka: SexyBrush
Taliowany kształt szczoteczki dopasowuje się do kształtu rzęs gwarantując długotrwałe podkręcenie
Aplikacja tuszu jest precyzyjna co pozwala na osiągnięcie seksownego efektu wydłużenia do 50%.





Opakowanie: Klasyczne, proste srebrne i poręczne. Lubię takie standardowe i nieprzekombinowane opakowania.

Szczoteczka: Sylikonowa, wiec zdecydowanie moja ulubiona. Nigdy nie miałam tuszu z takim kształtem szczoteczki, wiec początkowo miałam obawy.

Kolor i zapach: Głęboka czerń. Zapach typowy dla tuszy, nie jest uciążliwy i nie utrzymuje sie długo.



Konsystencja: Płynna, tak jakby żelowa, bardzo mokra przez co trochę dłużej wysycha na rzęsach niż tusze, które do tej pory miałam.

Efekt:
wydłużenie rzęs o 50%- uu żeby tak było byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie, ale niestety dużego wydłużenia nie zauważyłam.

długotrwale podkręcone rzęsy- owszem tusz nieco je podkręca, ale nie długotrwale.

Niestety zapewnienia producenta nie zostały spełnione.

Tusz dobrze pogrubia rzęsy, zdecydowanie robi się ich więcej i są bardziej wyraziste. Szczoteczka dobrze rozczesuje rzęsy, ale przy nałożeniu drugiej warstwy  troszeczkę je skleja. Jednak z doświadczenia wiem, że tusz lepiej "działa" jakiś czas po otwarciu.
Trwałość też nie zachwyca, bo po 4-5 godzinach rzęsy są matowe i konieczna jest poprawka.

tutaj macie efekt na moich rzęsach:


OGÓLNIE: Tusz nie spełnia tego co obiecuje producent, ale dla mnie i tak jest dobry. Dobrze rozczesuje, podkreśla, pogrubia rzęsy i nie osypuje się, a tego od tuszy wymagam.

Eveline, Eye Max Precision (Kredka automatyczna z gąbką)



Opis producenta:

Wygodna automatyczna kredka z aplikatorem do rozcierania Eye Max Precision pozwoli Ci stworzyć czyste, matowe i precyzyjne kreski na powiece, które podkreślą i wizualnie powiększą oczy. Specjalny aplikator z delikatnego lateksu idealnie nadaje się do tworzenia modnego makijażu smokey eyes.

Kredka jest dość miękka, by precyzyjnie i dokładnie narysować kreskę na górnej i dolnej powiece, jednocześnie jest na tyle twarda, by nie zaczepiała o linię rzęs i nie zostawiała pomiędzy rzęsami grudek.

Kosmetyk ma kremową aksamitną teksturę, co pozwala narysować kreskę bez wysiłku, nie rozciągając delikatnej skóry wokół oczu, a zawarte w recepturze składniki aktywne pozwalają na połączenie spektakularnego efektu wizualnego z troskliwą pielęgnacją:
- lanolina jest naturalnym składnikiem o działaniu wielokierunkowym, regulującym gospodarkę wodno - lipidową naskórka, zmiękczającym i wygładzającym skórę.
- wosk pszczeli zawiera składniki mineralne, które znakomicie uelastyczniają i zmiękczają skórę.

Ultratrwała formula Long Lasting Effect 24h w połączeniu z mineralnymi pigmentami pozwoli Ci cieszyć się idealnym makijażem oczu przez cały dzień.
Makijaż bezproblemowo i szybko zmyjesz, używając każdego środka do demakijażu.


Opakowanie: ładne, poręczne, typowe dla kredek do oczu. Dodatkowo gąbeczka do rozcierania, która jak dla mnie jest za twarda.

Kolor: Głęboka, matowa czerń. Moim zdaniem kolor mógłby być bardziej błyszczący,a le nie chodzi mi o brokatowe drobinki. Kredka ma taki smolisty kolor.



Aplikacja: Kredka jest automatyczna, wiec z łatwością maluje sie nią kreskę. Nie trzeba martwić się temperowaniem, więc to duży plus. Kredka nie kruszy się, nie łamie. Jest miękka, ale nie rozmazuje się.

Trwałość: Bez bazy na mojej powiece utrzymuje się 3-5 godzin, ale z bazą znacznie dłużej, bo jakieś 6-8 godzin. Jednak podejrzewam, ze to wina moich tłustych powiek, ponieważ z nich prawie każdy produkt znika szybko.


OGÓLNIE: Moje najlepsza kredka! Dzięki niej rysowanie kreski wychodzi mi coraz lepiej.



Używałyście któryś z tych produktów?


Udostępnij ten post