Lirene Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu z witaminą C + mały bonus czyli mój pierwzy makijaż.


 Dzisiaj będąc rano w łazience odruchowo otworzyłam szafkę i zobaczyłam prawie pusta butelkę płyny micelarnego z Lirene. Zdjęcia zrobiłam mu już dawno dawno i po kilku minutach szukania znalazłam je na dysku.


Lirene Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu z witaminą C



Czy ten płyn jest odpowiedni dla mnie?
 
To właściwy kosmetyk dla każdego rodzaju cery, która wymaga łagodnego i skutecznego oczyszczenia. Doskonale zastępuje mleczko i inne preparaty do demakijażu, efektywnie usuwając z twarzy wszelkie zanieczyszczenia i jednocześnie przywracając jej komfort nawilżenia. Dzięki lekkiej, nietłustej konsystencji płyn idealnie odświeża skórę, działa tonizująco i łagodząco. Nie zawiera alkoholu.


Jak działa?

Zawarte w płynie drobne cząsteczki – micelle łagodnie oczyszczają twarz z makijażu i zanieczyszczeń. Ekstrakt z wiśni, bogaty w witaminę C, eliminuje szkodliwy wpływ środowiska na skórę , wpływa regenerująco i rozjaśniająco.
Połączone działanie ekstraktu z miodu i D-pantenolu działa kojąco, skutecznie łagodząc podrażnienia i przywracając cerze zdrowy koloryt. Cząsteczki gliceryny zapewniają optymalny poziom nawilżenia i zapewniają uczucie komfortu i miękkości.


 
Jak stosować?
Nanieść płyn na wacik. Rozprowadzić, oczyszczając, na skórze twarzy i wokół oczu. Powtarzać, aż wacik będzie czysty. Następnie nałożyć wybrany krem Lirene. Płyn nie pozostawia na skórze tłustej warstwy i nie wymaga zmywania wodą.


 Płyn zamknięty jest w przeźroczystej butelce i pojemności 200 ml. Ma solidnie zamknięcie przez co nie ma mowy żeby sam się otworzył.  


Konsystencja typowo dla płynów micelarnych. Zapach lekki, przyjemny i według mnie cytrusowy.



Po otwarciu butelki mamy dziubek, który ułatwia aplikację i nie wylejemy za dużo produktu.

  Płyn jakoś radzi sobie ze zmywaniem makijażu, ale według mnie słabo i przy kosmetykach wodoodpornych wydaje mi się, że byłaby katastrofa. Jednak ja nie używam mineralnych do zmywania tuszu, bo do tego mam dwufazowy płyn.  Z podkąłdem, puderem, tuszem Nie pozostawia na twarzy ani tłustej ani lepkiej warstwy.  Nie podrażnia i nie powoduje pieczenia oczu. Nie wysuszył mi również skóry i nie zapychał mnie.


Płyn fajnie odświeża buzie i ostatnio stosuję go do przemycia twarzy rano przed nałożeniem makijażu.



pojemność: 200 ml
cena: około 12-14 zł


PODSUMUJĄC: Mam mieszane uczucia, bo producent niepotrzebnie zapewnia, że płyn sprawdzi się zarówno w demakijażu twarzy jak i oczu. Z tuszami, kredkami i eylinerami radzi sobie bardzo słabo. Natomiast twarz z podkładu, pudru, różu oczyszcza dobrze. Podoba mi się też, że daje fajne uczucie świeżości na buzi. 



 Teraz mam dla Was mały bonus. Długo zastanawiałam się czy pokazywać Wam moje makijaże, bo zdaje sobie sprawę, że przy niektórych dziewczynach jestem  antytalenciem, ale co mi tam. Uprzedzam, że nie umiem jeszcze dokładnie rozcierać i łączyć kolorów, ale się nauczę :P








Udostępnij ten post