Nowości i małe zakupy lipca.


 W tym miesiącu miałam się ograniczyć do minimum i staram się tego trzymać. Znalazłam z Rosmannie promocję Wibo i... I kupiłam tylko, a możne aż trzy rzeczy. Jestem z siebie dumna, że wzięłam tylko to co było mi potrzebne. Najbardziej zależało mi na różu, ale niestety nie było ich wcale... W Biedronce również trafiłam na promocję, bo dwa opakowania mini perfum kosztowały tylko 4,99, więc szkoda było mi ich nie kupić.


 





 Dostałam również do przetestowania dwa produkty  Farmony. Czytałam o nich wiele dobrego, więc jestem ciekawa jak się sprawdzą u mnie.




Drugą paczuszka do testowania jaką otrzymałam była przesyłka od firmy Loton.




O czym chciałybyście przeczytać najpierw?







Udostępnij ten post