Peelingowanie ciała z drobnoziarnisty peelingiem od Lirene.


 Stało się niestety to czego bałam się od dawana, mamy sierpień. Nie lubię tego miesiąca. Czuję już koniec wakacji. Został już tylko miesiąc wolnego i mam zamiar wykorzystać go intensywnie w blogowaniu. Mam nadzieję, że nie zamęczę Was swoją obecnością tutaj.


To, że peelingować się lubię już raczej wiecie. Preferuję raczej mocne ścieraki do ciała. Z tych do twarzy na jakiś czas zrezygnowałam, bo za często ich używałam przez co wysuszyła mi się nie co skóra i jej stan się pogorszył.



LIRENE, MYJĄCY drobnoziarnisty PEELING do ciała



  
 Przeznaczony jest dla skóry suchej i normalnej, która potrzebuje odświeżenia i nawilżenia. Peeling aktywnie myje skórę, a także nawilża przywracając jej naturalną hydro-równowagę. Drobne ziarna delikatnie, ale skutecznie złuszczają obumarłe komórki naskórka. Skóra staje się aksamitnie gładka oraz na nowo odzyskuje jędrność i elastyczność i zdrowy koloryt. Zawartość składnika silnie nawilżającego skórę – Moist 24 – wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry i ogranicza utratę wody z naskórka.






Zamknięty jest w dosyć poręcznej tubce o pojemności 200 ml. Ma niebieskawy kolor i widać w nim zatopione drobinki. Zapach jest przyjemny, kojarzy się trochę z męskimi kosmetyki, ale mi to jakoś nie przeszkadza. Peeling ma gęstą konsystencję.


Peeling delikatnie złuszcza i oczyszcza naskórek. Podczas peelingowania wytwarza się lekke piana. Po aplikacji skóra jest odświeżona, gładka i miękka w dotyku. Peeling nie wysusza jej, a przy regularnym stosowaniu nawilża i poprawia jej wygląd.


Pojemność: 200 ml
Cena: 13-14 zł


PODSUMOWUJĄC: Kolejny raz przekonałam się, że moja skóra lubi się z kosmetykami Lirene. Peeling jest świetny, używam go często jako żelu pod prysznic. Dobrze sprawdzi się u osób z wrażliwą skórą, bo nie podrażnia, nie wysusza, a wręcz nawilża. Cena jest przystępna, a produkt wydajny.



Udostępnij ten post