Rozświetlająca pryzma od Marizy..


 Stosunkowo rzadko używam rozświetlaczy czy róży aczkolwiek do wszelkich brushy czy bronzerów ostatnio coraz bardziej się przekonuje. Wykonturowana twarz wygląda o niebo lepiej. Jakiś czas temu w moje ręce wpadło maleńkie pudełeczko z lustereczkiem i kolorowym wnętrzem.


MARIZA, rozświetlająca pryzma do makijażu


 Pięć kolorów zamkniętych w jednym produkcie pozwala na idealne dopasowanie się kosmetyku do każdej karnacji. Pryzmę możesz stosować jako róż, puder rozświetlający lub cień do powiek. Twarz modeluj poprzez zmieszanie wszystkich lub tylko wybranych kolorów za pomocą dużego pędzla. Aby podkreślić oczy nanieś odpowiedni kolor używając opuszka palca lub małego pędzla

pojemność: 10 g      cena: 13,60 zł



Opakowanie jest eleganckie, bardzo solidnie wykonane i ma dosyć doże lusterko. Dobrze się zamyka, wiec nie trzeba się martwić, że się otworzy w torebce.


 Pryzma składa się z czterech brokatowych kolorów i jednego matowego. Nie ukrywam, że się przestraszyłam jak pierwszy raz ją zobaczyłam. Te drobinki wydają mi się zbyt nachalne.


 Podczas aplikacji produkt strasznie się kruszy, pyli przez co nie należy do wydajnych.


Jako róż używam pryzmy bardzo rzadko, bo brokat mnie irytuje. Nie są to duże błyszczące drobinki, ale ja nie lubię mieć ani grama błyskotek na policzkach. Jedna muszę przyznać, ze po połączeniu pięciu zawartych w niej kolorów efekt jest śliczny i bardzo naturalne. heh gdyby nie tyle tych drobinek :/ Efekt jest trwały, utrzymuje się przez 7-8 godzin.


Jako cień do powiek sprawdza się świetnie. Pryzma ma bardzo ładne i przyjemne kolory, które świetnie wyglądają na oku. Bez bazy wszystkie kolorki są bardzo dobrze napigmentowane i długo się trzymają.


Tego trzeci paseczka staram się nie używam na policzki, bo strasznie nabrokatowany jest..


Ocena ogólna 4-/5

Pyli, pyli i jeszcze raz pyli, ale i tak ją lubię. Może nie do końca sprawdza się u mnie jako róż chociaż z dnia na dzień staram się z pryzmą zaprzyjaźnić. Nie nabieram tego jednego bardzo brokatowego paseczka i efekt mi się podoba. Jednak jako cienie do powiek kocham! pryzma ma fantastyczne kolory które cudownie wyglądają na oku.

Pryzma dostępna jest w dwóch wariantach kolorowych. Moja to ta 7115.





Udostępnij ten post