Szanowny pan Bebik czyli BB kren od Maybelline ;)



 Jakiś czas temu w rozdaniu udało mi się zgarnąć bb krem od Mybelline. Przyznam się, że nie używałam oryginalnych azjatyckich kremów, więc trudno jest mi ocenić i porównać. Miałam jakiś kiedyś bebika od Garniera i u mnie o dziwo sprawdzał się dobrze.

Maybelline, Dream Fresh BB Cream

 Natychmiastowy efekt świeżej i promiennej skóry.
Oparty na konsystencji żelu, krem BB poprawia wygląd skóry dzięki formule 8 w 1:
- tworzy naturalny blask,
- wyrównuje koloryt skóry,
- SPF 30,
- całodniowe nawilżenie,
- kryje niedoskonałości,
- beztłuszczowy i nietłusty,
- skóra jest wyraźnie gładsza,
- skóra wygląda świeżo.
Rozsmaruj cienką warstwę na skórze. Może być używany z albo bez kremu.
                                                        Dostępny w czterech odcieniach.




Zacznę od tego iż bb krem po odkręceniu zakrętki produkt zabezpieczony jest sreberkiem przez co mamy pewność, że nikt go nie dotykał czy otwierał. Bebik zamknięty jest w miękkiej tubce o pojemności 30 ml.
Krem ma bardzo rzadką konsystencję. Zapach też pozostawia wiele do życzenia, bo pachnie jakoś tak specyficznie. Mnie przyszło testować ocień    i obawiałam się, że będzie za ciemny, ale... Ale mile mnie zaskoczył, bo fajnie dostosowuje się do naturalnego kolory skóry.


Krem daje naturalny efekt na twarzy, delikatnie wyrównuje koloryt skóry. Lekko kryje moje piegi, ale z większymi niespodziankami i cieniami sobie na radzi. Producent zapewnia całodniowe nawilżenie i z tym

Bebik delikatnie wygładza, ale nie zmniejsza widocznych rozszerzonych porów. Nie zatyka i nie uczula. Na twarzy utrzymuje się tak góra do czterech godzin, później się ściera i buzia zaczyna się błyszczeć. Ma SPF 30, więc to duży plus.
Krem daje matowe wykończenie.

Próbowałam też nakładać go jako bazę po podkład i w ten sposób bb podbił moje serce. Makijaż dobrze wyglądał na twarzy. Buzia była gładka, promienna i taka hmm trudno mi to opisać, ale bardzo mi się efekt podobał. Ja łączyłam go z Pharmacerisowym podkładem.

pojemność: 30 ml
cena: 18-24 zł


OCENA OGÓLNA 3+/5

 Nie lubię określenia bb kem, bo z pewnością daleko im do azjatyckich bebików, a raczej bliżej to kremów tonujących. W takiej też kategorii oceniam produkt Maybelline. Delikatnie wyrównuje koloryt skóry i dla osób z mniej problematyczną cerą będzie to produkt idealny. Jednak dla mnie sam krem to za mało, bo potrzebuję mocnego krycia. Mimo to jako baza pod podkład krem sprawdza się idealnie i tak go też używam. 


Udostępnij ten post