Sobota... dobry czas na małe zakupy ;)


  Moja sobota zaczęła się od wizyty w sklepie. Poszłam niby tylko po jogurt i masło orzechowe, a wróciłam z czymś więcej. Szukałam w Biedronce zmywacza, ale tego Nailty nie znalazłam. Kupiłam, więc jakiś nowy. Zobaczymy jak się sprawdzi. Podkłady też mnie skusiły i kupiłam zarówno kryjący jak i matujący. Używałyście? No, a w drodze do domu wstąpiłam do małej osiedlowej drogerii i kupiłam sobie lakiery. Kolory w rzeczywistości prezentują się inaczej, ale mój telefon nie chce tego przestawić :/  Wczoraj kupiłam sobie puder w Rossmannie i już mi się pokruszył w torebce. <jaki ja jestem talent> Zaraz zmykam sprzątać i odezwę się jutro ;) 
Pogoda zaczyna się poprawiać, wiec mam nadzieję, że od poniedziałku wróci piękna, ciepła jesień..Mam dosyć deszczowych dni, dosyć!








Na koniec standard- moja różowa Nokia ;)


Udostępnij ten post