Sweet Snuggles karmelowy krem do ciała.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
  Cześć :) Jako, że dziś zaczyna się mój weekend postanowiłam przyjść do Was z postem o najsłodszym produkcie jakim kiedykolwiek miałam okazje smarować swoje ciało. Kupiłam  go w dosyć dawno temu w zestawie z mydełkiem i termoforem w Rossmannie. Reszta zestawu zdążyła mi się już pogubić, ale krem został. Nie mam nawyku regularnego smarowania się, jednak ostatnio bardzo się staram.
Krem znajduje się w prostym słoiczku. Nie ma najmniejszego problemu z wydobyciem go z opakowania. Po odkręcenie... <nie da się tego opisać> Zapach jest prześliczny, delikatny i niesamowicie słodki.

Konsystencja jest lekka, treściwa. Przypomina mi jakiś słodki deser bądź budyń. Krem łatwo rozsmarowuje się na skórze, nie roluje i nie wałkuje. Wchłania się szybko i nie pozostawia tłustego filmu.  Skóra po posmarowaniu jest miękka, gładka i pięknie pachnie. Zapach nie utrzymuje się jakoś specjalnie długo, ale i tak bardzo lubię ren krem. Ten balsam jest moim ulubionym. Pięknie pachnie, a ja jestem na tym punkcie bardzo przewrażliwiona, uwielbiam słodkie zapachy.




------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Udostępnij ten post