Marc Anthony - Oil of Morocco czyli coś dobrego dla włosów.



 Do pielęgnacji włosów nie stosuje raczej droższych produktów. Myję włosy codziennie i jakoś szkoda mi wydawać pieniędzy na kosmetyki z wyższej półki. Od szamponu wymagam jedynie żeby dobrze się pienił, dobrze oczyszczał i nie puszył moich kłaków, a od odżywki aby ułatwiała rozczesywanie i tyle. Jakiś czas temu dostałam do przetestowania produkty frmy Marc Anthony - Oil of Morocco. Od pierwszego użycia moje włosy polubiły się z tymi kosmetykami. Szampon i odżywka prawie już sięgają denka i mimo, że jestem z nich zadowolona raczej sama ich nie kupię. Natomiast olejek z pewnością dorzucę do koszyka jak się skończy. 



SZAMPON:

 "Głęboko oczyszcza i odmładza włosy. Wzbogacony dobroczynnym olejkiem arganowym, keratyną i olejkiem z pestek winogron. Przywraca włosom siłę, blask i chroni przed puszeniem. Nie zawiera siarczanów."



 Zamknięty w miękką tubce zamykaną na zatrzask. Nie ma większych problemów z wydobyciem produktu. Szampon dobrze się pieni i ma przyjemny zapach. Nie zauważyłam żeby jakoś szczególnie oczyszczał włosy. Robi to jak zwykły drogeryjny szampon i tyle. Po nim dobrze rozczesują się moje włosy i nawet niekonieczne było stosowanie odżywki. Szampon nie jest jakoś szczególnie wydajny i głownie dlatego sama ponownie go nie kupię. 



Skład: Water, Sodium Cocoyl Isethionate, Sodium Lauroamphoacetate, Sodium Methyl Cocoyl Taurate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Cocamide MEA, Polyquaternium 7, Polyquaternium 11, Divinyldimethicone/Dimethicone Copolymer, C12 13 Pareth 3, C12 13 Pareth 23, Glycol Stearate, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Glycine Soja (Soybean) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Hydrolyzed Wheat Protein, Keratin, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Fragrance, Punica Granatum (Pomegranate) Extract, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Panthenol, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, PEG 120 Methyl Glucose Dioleate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone




ODŻYWKA:

"Natychmiastowy efekt lśniących, miękkich i wygładzonych włosów. Wzbogacona olejkiem arganowym, keratyną i olejkiem z pestek winogron. Kompleksowo odżywia, głęboko nawilża i wzmacnia. Podkreśla kolor i zabezpiecza włosy przed puszeniem."


Opakowanie identyczne  jak w przypadku szamponu. Włosy po jej zastosowaniu są miękkie, błyszczące, sypkie i nieobciążone. Nie puszą się i wyglądają na zdrowsze. 


 Skład: Water, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Cetyl Esters, Cyclopentasiloxane, Behentrimonium Methosulfate, Cetyl Alcohol, Dimethicone, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Fragrance, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Collagen Amino Acids, Keratin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Disodium EDTA 







 OLEJEK:


"Lekka formuła o silnie rewitalizującym działaniu do wszystkich rodzajów włosów. Wzbogacona olejkiem arganowym, keratyną, witaminą E oraz oliwą z oliwek. Wnika głęboko w strukturę włosów, nawilża je i wzmacnia. Przywraca blask i chroni przed puszeniem."




Opakowanie jest bardzo poręczne, widać ile produktu nam zostało. Nie ukrywam, że początkowo bałam się, że olejek obciąży moje włosy, ale o dziwo nic takiego się nie działo. Produkt jest bardzo wydajny. Ja używam na swoje włosy 3-4 kropli. Ma łany zapach, ale nie utrzymuje się on jakoś specjalnie długo. Dobrze wygłasza i nabłyszcza włosy. Z pewnością kupię go ponownie, bo nawet przy swojej cenie starcza na długo, a włosy po nim wyglądają o wiele lepiej. 



Skład: Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Cyclohexasiloxane, Argania spinosa kernel oil, Linum usitatissimum seed oil, Isodecyl neopentanoate, Daucus carota sativa seed oil, Olea europaea fruit oil, Keratin, Parfum, Paraffinum liquidum, Tocopheryl acetate, Butirospermum parkii, D&C Red 17 (CI 26100) 




 Z całą serią moje włosy bardzo się polubiły, ale tak jak mówiłam szampon i odżywka do wydajnych nie należą. Ja mam długie i geste włosy, które myje codziennie i nie stać mnie na comiesięczne wydanie 40 złotych na szampon i 40 zł na odżywkę do włosów. Natomiast olejek wart jest swojej ceny i nawet przy tych 45 złotych, które trzeba za niego zapłacić jestem skłonna kupić go ponownie. 



Udostępnij ten post