Na trudny poniedziałek paczka pocieszajka i jej zawartość...



   Poniedziałki z reguły są straszne, więc z takim założeniem obudziłam się dzisiaj przed 7. Na twarz znowu pojawiło mi się kilka niespodzianek, które doprowadziły mnie do porannej złości. Włosy, które umyałam wczoraj wieczorem dzisiaj wyglądały beznadziejnie- zero objętości, przyklapły jak nigdy. Baza pod makijaż mi się skończyła jak chciałam się pomalować. Później podkład nijak nie chciał trzymać się skóry. Żeby tego było mało tusz, którym maluje rzęsy od kilku miesięcu dzisiaj wyjątkowo mi je skleił. Wyszłam z domu spóźniona. wracając do domu
kilka minut po godzinie 12 jakiś bałwan mnie ochlapał i tak sflustrowana i zła na cały świat wróciłam do domu. Na schodach spotkałam przemiłego pana, który wręczył mi paczkę. Oj, wiedział kiedy mnie odwiedzić i humor poprawić. Weszłam do domu, wzięłam szybki prysznic, zrobiłam kawę i wzięłam się a rozpakowanie pudełka. 
W paczuszce  znalazłam kosmetyki, które otrzymałam od Anity z Oriflame. 
Tutaj macie link do Anity KLIK



 Wygładzająca baza pod makijaż

    Róż do policzków Oriflame Beauty Perfect Blush w kolorze Fresh Pink

   Pędzel do pudru Professional

Zestaw do brwi Oriflame Beauty

Kredka do ust Impact Striking w kolorze Rose


 Jeżeli Ty chcesz też mieć możliwość wypróbowania kosmetyków tej firmy wystarczy że wejdziecie na tą stronę www.my.oriflame.pl/anitaori i zarejestrujecie się i będziecie mieć możliwość zamawiania 30% taniej.

  


Zatem ja zabieram się za testowanie i niebawem na blogu poczytacie o kosmekach Oriflame. 




Udostępnij ten post