Oriflame i ja czyli recenzja zbiorcza.







Oh jak dobrze, nareszcie w domu. Zacznę od tego co zwykle,  a mianowicie  


od pogody. heh długo wiosenną aura  nie było dane się cieszyć. Dzisiaj jest zimno, wiatr głowę urywa i pada sobie śnieg. <ZIMO, daj już spokój> 
 Pokazywałam Wam ostatnio przesyłkę od Anity z Oriflame. Dzisiaj zgrałam zdjęcie poszczególnych produktów, a że używałam ich od jakiegoś czasu codziennie, a nawet kilka razy dziennie to troszeczkę o nich opowiem. Nie ukrywam, że keidyś raczej sceptycznie podchodziłam do kosmetyków Oriflame. Jednak wielokrotnie przekonałam się, że nie taki diabeł starszny, jak go malują. Zostanę chyba stałym klientem Orflame, bo niektóre kosetyki naprawdę są świetne!



Róż do policzków Oriflame Beauty Perfect Blush Fresh Pink

Podkreśl naturalne piękno swojej cery i nadaj jej zdrowy blask dzięki różowi do policzków w trzech kobiecych odcieniach. Delikatna, miękka konsystencja świetnie modeluje kontury twarzy i sprawia, że wygląda ona na świeżą i zrelaksowaną. Odpowiedni do każdego typu karnacji.

Zacznę od opakwoania, bo nim jestem oczarowana, proste, ale bardzo eleganckie i poreczne, lusterko w środku.






Dostępne są trzy kolor, mój to Fresh pink, jest to całkowicie matowy róż. 


Dobrze rozprowadza się na stwarzy, nie osypuje się i nie robi krzywdy. Utrzymuje się praktycznie od rana do wieczora, ale z  czasem nie co blednie, ale zchodzi raczej równomiernie, nie tworząc plam.


Róż ma świetną pigmentacje przez co jest wydajny. Z pewnością kupię ponownie. 



Róż w normalnej cenie kosztuje 37 złotych za  4 g



Wygładzająca baza pod makijaż Perfecting Face Primer

Jedwabiście gładka skóra i rozjaśniony koloryt cery sprawią, że wykonanie makijażu będzie łatwiejsze, a rezultat olśniewający




Zacznę od opakowania-  tubka jak każdy widzi. Nie ma pąpki, ale jakoś z aplikacją nie mam problemu.


Baza właściwie przypomina mi krem. Konsystencja jest leciutka, szybko się wchłania. 


Producent nie zapewnia wiele, więc jakoś nie bardzo można się czepiać. 
Baza owszem wygładza skórę, dobrze wspołpracuje z podkładami. Czy przedłuża trwałość nie potarfię ocenić, bo ostatnio używam tylko Revlona, a on trzyma się zawsze świetnie!


Zauważyłam też, że baza fajnie zmniejsza mi pory na policzkach czym byłam zaskoczona. To tyle jeżeli chodzi o jej dzialanie. Nie matuje, nie rozświetla, ale też nie zatkałam mi porów, a stosuję ją codziennie. 

Raczej nie kupię ponownie, bo wolę mocniejsze bazy <chyba uzależnilam się od sylikoniwych>, poszkuję, więc dalej odpowiedniej dla mnie.


W regularnej  cenie kosztuje 27 zł, a teraz jest promocja 14,90 zł.


Zestaw do brwi Oriflame Beauty

Poręczny zestaw do stylizacji brwi. Dzięki niemu podkreślisz kolor i kształt brwi, dzięki czemu twarz zyska bardziej wyrazisty, ale jednocześnie bardzo naturalny wygląd. Zawiera 2 cienie, 2 pędzelki i wosk do układania brwi.




Opakowanie jest świetne, bajer z szufladką mi się podoba. 



Cienie są raczej w chłonej tonacji, dlatego będą większości pasowały. 


Są bardzo dobrze napigmentowane. Troszeczkę się osypują, ale i tak fajnie się je aplikuje. 



Są trwałe, utrzymują się caluśki dzień. Wosk dodatkowo utrwala brwi.


Paleta jest genilana! Już czuję, że to moje odkrycie 2013 roku. Na upartego cieni można użyć na powieki, krzywdy nie robią. 



Pędzel do pudru Professional

Duży pędzel w kształcie wiosła z puszystą, okrągłą końcówką. Zaprojektowany specjalnie w taki sposób, by zapewnić doskonałą aplikację pudru na twarz i ciało.


Kiedyś miałam inny pędzel do pudru z Orifame i tamten był świetny, a ten...


Ogólnie rączka jest ok, "prałam"  go już trzy razy i nie rozkleił się ani nie zmienił swojego kształtu. 


Włosie jest sztywne, szorstkie i drapie skórę. Włoski się sypią i często zostają na twarzy. 


Normalnie kosztuje 34 złote, więc za taką cenę lepiej poszukać czegoś lepszego.




Kredka do ust Impact

Kremowa tekstura kredki sprawia, że doskonale rozprowadza się na ustach, zapewniając intensywny kolor i połysk w jednym. Jedwabiście komfortowa, nawilżająca formuła pomaga chronić skórę ust przed wysuszeniem. Kredka zapewnia mocny efekt kryjący, nie blaknie i długo utrzymuje się na ustach.



Dostępnych jest sześć kolorów, ja mam  Striking Rose.

Kredka jest miękka, przyjemnie się ją nakłada na usta. Łatwo się ją rozprowadza. Pigmentacja jest rewelacyjna, kolor mocny i trwały. Na ustach utrzymuje się kilka godzin.


Nie wysusza ust i nie podkreśla suchych skórek.

Jedynym minusem jest to, że  pomadka nie jest wykręcana, trzeba temperować. Kosztuje 25 zł.

Jeżeli Ty chcesz też mieć możliwość wypróbowania kosmetyków tej firmy wystarczy że wejdziecie na tą stronę www.my.oriflame.pl/anitaori i zarejestrujecie się i będziecie mieć możliwość zamawiania 30% taniej.



Udostępnij ten post