Gdyby tak dobre chęci przełożyć na działania… czyli dzisiejsze małe (nie)potrzebne zakupy.



  Plan na dziś miałam prosty- chciałam wskoczyć na chwilę do Pepco, bo podobno rzucili Tm pędzle Benefit i W7. Obok mam pasmanterię, więc chciałam wstąpić po wstążki żeby pokombinować jakąś biżu, bo ostatnio naoglądałam się filmików. Nawet wyliczyłam sobie pieniądze żeby nie kupić jakiś niepotrzebnych klamotów. Weszłam do Pepco i przepadłam.  Kupiłam sobie trzy pędzle do cieni, ale je pokażę Wam kiedy indziej, bo chcę jeszcze dwa inne upolować. Podeszłam do biżuterii i kupiłam sobie kwiatek za 6,99, ale o nim myślałam już jakiś czas. Zamiast kupić sobie wstążki i sama coś pokombinować kupiłam gotowy wisiorek za 9,99 i jak mu się w domu przyjrzałam doszłam do wniosku, że już mi się nie podoba i jest mi zbędny.
Żeby tego było mało kupiłam sobie kilka par rajstop, które okazały się być mniej kryjące niż się tego spodziewałam.  







 
 



Udostępnij ten post