GlissKur szampon do włosów suchych i bardzo zniszczonych.




 Od szamponów do włosów raczej nie oczekuje wiele. Chce żeby dobrze myły, pieniły się i nie plątały włosów. To chyba tyle.  Szampon  Glisskur to jedyny, który używam i używam i wiem, ze kupię ponownie. Kilka miesięcy  temu moja mam kupiła go zachwycona reklamą i u niej absolutnie się nie sprawdzał, a wręcz robił z włosów koszmar- nie dały się rozczesywać, a co najgorsze strasznie je obciążał. Kiedy jednak mój szampon z j Nivea się skończył byłam zmuszona użyć Gliskura. Moje włosy z grube, długie i ciężko rozczesują się po większości szamponów.  Dodam też, że myję je codziennie.





Po pierwszym użyciu zapamiętałam tylko ten dziwny zapach. Jest on dosyć mocny i trudno porównać mi z czymś innym, ale jakoś nieszczególnie mi się podoba. Fakt faktem na moich włosach utrzymuje się kilak godzin.  Bardzo dobrze się pieni, a przez swoją gęstawą konsystencje jest wydajny.  Miło mnie zaskoczył gdy zaraz po umyciu włosów mogłam je bez problemu rozczesać, nie używam ostatnio odżywki (chyba z lenistwa ;p)




Włosy były miękkie, gładki i błyszczące. Wtedy pomyślałam,  że chyba wzięłam inny szampon, bo mama strasznie psy an nim wieszała. Zaczęłam używać go codziennie i się z nim polubiłam. Nie zauważyłam, żeby obciążał mi jakoś szczególnie włosy. Faktycznie może nie mają one objętości, ale jeśli suszę je suszarką (z głową do dołu) to efekt jest dobry.


 


Nie zauważyłam żeby jakoś szczególnie odbudowywał moje włosy, ale nie oczekuje tego od szamponów. Do tego używam masek i olejków.


Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Disodium Cocoamphodiacerate, Sodium Chloride, PEG-12 Dimethicone, Polyquaternium-10, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Pathenol, Citric Acid, Laureth-2, Sodium Benzoate, PEG-7 Glycerylcocoate, Parfum, Propylene Glucol, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, Hydrogenated Castor Oil, PEG-14M, Mica, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Sodium Sulfate, CI 77891





Istotnie będzie w przypadku tego szamponu spłukiwanie.  Przez to, że pieni się jak szalony trzeba dosyć długo go spłukiwać (ja robię to chłodną wodą).





Udostępnij ten post