Rozświetlający róż do policzków MeMeMe w odcieniu Coral


  Dosyć długo stroniłam od róży do policzków. Długo zajęło mi przekonanie się do tego typu produktów. Wybierając sobie róż z MeMeMe w ciemno wzięłam koralowy odcień, którego nie darzyłam zbytnią sympatią. Jednak do odważnych świat należy i chciałam spróbować różu nie w kolorze różowym. 



W małym kwadratowym pudełeczku znajdujemy róż, lusterko i aplikator.  Pisząc wcześniej o produktach MeMeMe wspominałam, że opakowania bardzo mi się podobają.  


Mój odcień to Coral, piękny koralowy odcień. Nie jest całkowicie matowy, ale nie ma w nim również nachalnego brokatu. 




Róż jest niesamowicie napigmentowany. Ma dosyć miękką konsystencje przez co nie pyli się przy aplikacji. Ja nakładam go pędzlem, bo z dołączonym aplikatorem  moje dwie lewe ręce nie potrafią sobie poradzić.

Z pomocą pędzla nakłada się go łatwo i przyjemnie Nie robi plam, Ne podkreśla suchych skórek.


Po nałożeniu utrzymuje się cały dzień, jest najtrwalszym rożem z jakim miałam styczność.  


Używam go od prawie dwóch miesięcy, codziennie i ubytku nie widać, więc śmiało stwierdzam, że jest wydajny. 

Efektu jakoś aparat nie potrafił dobrze uchwycić :/



Jego cena to 46 złotych, ale dla mnie jest naprawdę warty tej ceny. Kolor jak i efekt mnie przypadł do gustu i stał się moich must have. Możecie kupić go na  kosmetykomania.pl i z tego co wiem tylko tam, bo inne drogerie internetowe nie mają produktów MeMeMe.

Tak zamykam moją trójkę wspaniałych z MeMeMe. Było już o:



 








Udostępnij ten post