Srocza natura Angeli w wydaniu bransoletek od Pauliny :)


  Moja srocza natura ujawnia się zawsze po zmroku, nie to jest aktywna całą dobę. Jak widzę coś co jest kolorowe, błyszczące to moje serce zaczyna bić szybciej. Pokażę Wam dzisiaj coś, co pokochałam od pierwszego wejrzenia miłością wieczną. Uwielbiam bransoletki, neonowe i pastelowe kolory, więc jak ktoś połączy to w jedną całość jest mistrzem, a w tym przypadku mowa o Paulinie, autorce moich nowych bransoletek. A co ciekawsze Paulina mieszka w tym samym mieście co ja ;)


Zauroczył mnie także piękny woreczek w którym dostałam biżuterię. Jestem maniaczką ładnych opakowań.


Paulina od niedawna robi bransoletki na sprzedaż, bo do tej pory robiła je dla siebie, rodziny i znajomych. Te, które ja mam wykonane  są przede wszystkim z jadeitów, kociego oka. Paulina robi też inne rodzaje bransoletek.


Większe koraliki w pastelowym różu i odcieniu zieleni i prześliczną zawieszką „love”. Uwielbiam taki motyw, więc to moja najukochańsza bransoletka, która towarzyszy mi codziennie.  



Tuta mamy mniejsze koraliki i piękne połączenie kolorów. Uwielbiam ten chabrowy kolor, który świetnie wygląda na opalonej skórze.  Do tego mamy słodką zawieszkę w kształcie stópek.  



I na koniec została bransoletka, która najbardziej kojarzy mi się z wakacjami, plażą słońcem. Neonowa żółć i zawieszka w kształcie rozgwiazdy.



Nie mogłabym nie wspomnieć, bransoletki są na Maksa fotogeniczne. Bardzo przyjemnie mi się je fotografowało i z każdym zdjęciem podobają mi się bardziej.


Paulina, dziękuję za przeurocze bransoletki! Ty już wiesz, że je uwielbiam. Dawno nie miałam czegoś tak ślicznego, dziękuję :*


A gdyby któraś z Was chciała kupić, pooglądać bądź skontaktować się z Pauliną zapraszam na : Jej bloga KLIK, na Facebooka KLIK lub do jej sklepu KLIK

Udostępnij ten post