Pędzle do makijażu oka z W7.


  O pędzlach do makijażu to ja raczej niewiele mam do powiedzenia. Nie mam dużego doświadczenia w tej kwestii, bo mam zaledwie kilka sztuk, ale wcale mnie nie kusi posiadanie większej ilości. Wśród tych kilku szu jest trojka z w7. Kupiłam je kilka miesięcy temu w Pepco za 7,99 zł każdy. Z tego co wiem dostępnych było pięć rodzajów. Ja zaopatrzyłam się w ten to nakładania cienia- języczkowy, do  nakładania cienia w załamanie- kubeczkowy i do eylinera/brwi.

Pędzle mają drewniany trzonek z logo firmy i plastikową czarną skuwkę. Włosie jest syntetyczne.


Myję je codziennie albo co dwa i nie rozkleiły się, nie gubią włosia, nie dzieje się z nimi nic strasznego, dlatego śmiało mogę powiedzieć, ze są solidnie wykonane.

Języczkowy jest moimi ulubionym z całej trójki, dobrze rozprowadza się nimi cienie, lubię nim aplikować je na mokro. Jest  mniejszy od dwóch jakie mam z innej firmy przez co precyzyjniej się nim pracuje.

Drugie miejsce ma u mnie ten skośny. Uwielbiam używam go do brwi.  Jest fajnie wyprofilowany, ładnie maluje się nim brwi. Używam go też czasami do narysowania grubszej kreski cieniami na powiece i  również się sprawdza.

Ten kubeczkowy przypomina mi flat top. Jest on dosyć sporych rozmiarów, więc używam go do codziennego makijażu gdy nie potrzebuję aż takiej precyzji. Troszeczkę ciężko jest nim równomiernie zblendować ciemniejsze cienie. 



  Ogólnie rzecz biorą są to tanie, a bardzo dobre pędzle. Włosie nie jest sztywne, nie wypada i nie niszczą się. Za 7,99 warto spróbować. 


Udostępnij ten post