Zrób sobie tonik z wodą różaną!



  Bardzo ciężko jest mi zebrać się i napisać tutaj o pielęgnacji. Nie wiem dlaczego, ale zdecydowanie trudniej o takich produktach mi się pisze. Jednak jakiś czas temu poznałam się z wodą różaną i oszalała na jej punkcie, jest genialna!



Moja woda pochodzi ze sklepu Fitomed. Kiedy do mnie dotarła pomyślałam sobie czy aby się nie pomyliłam i czy w ogóle jest mi potrzebna.  Akurat skończył mi się tonik, więc długo nie czekając przelałam wodę różaną do butelki po starym toniku i dodałam zwykłej wody mineralnej, w proporcji 1/1. Troszeczkę zdziwił mnie jej zapach, bo bałam się, że będzie jakoś bardzo różany, ale nie, zapach okazał się bardzo przyjemny, ale nie taki typowo różany.



Woda rózana ma odświeżać, oczyszcza skórę, tonizować , regululować wydzielanie sebum, nadawać cerze blask, nawilżać ją,  regeneruje skórę wrażliwą.


Ja stosuje ją jako tonik dwa razy dziennie. Bardo ładnie odświeża skórę, ale przy tym jej nie wysusza. Nie daje uczucia ściągnięcia czego bardzo nie lubię. Przy mojej mieszanej i przetłuszczającej się cerze widzę, że mniej się przetłuszcza. Gdy mam dni w których buzia jest zaczerwieniona, podrażniona woda różana łagodzi to, zmniejsza zaczerwienienia. Nie zapycha i nie wysusza, więc dla cery suchej również będzie odpowiednia. 


Woda różana stała się moim odkryciem i wielkim ulubieńcem. Dzięki niej zapomniałam o wszelkich drogeryjnych toników o twarzy.


Udostępnij ten post