Zrób to sam czyli Angela i jej dwie lewe ręce...- bransoletka DIY



   Jakiś czas temu kupiłam sobie bransoletkę w Housie. Wzięłam ją w sumie tylko dlatego, że była przeceniona, a jak już wiecie ja jestem straszną sroką. Niby ładna, ale jakoś nie nosiłam jej zbyt często i leżała bezużytecznie. Dwie lewe ręce mam, ale w głowię często mi coś świta, dlatego postanowiłam bransoletkę troszeczkę przerobić. Wyszło mi całkiem przyzwoicie, więc postanowiłam się pochwalić. Wiecie, jak ktoś jest sierotą manualną to nawet takie małe rzeczy go cieszą.


Tak prezentowała się bransoletka w oryginalnym wydaniu.


Do jej  metamorfozy użyłam:
* Tęczowe nylonowego sznurka oraz * kilku Zawieszek, wszystko możecie kupić na Beads.pl

 
Sznurek przywiązałam z jednej strony, a następnie przeplatałam go między oczkami bransoletki. Nie robiłam tego jakoś  precyzyjnie ani symetrycznie.

 I tak sobie przeplatałam, przeplatałam i przeplatałam...
 W między czasie przywiązałam Zawisze króliczka, a następnie serduszko „love"

W taki sposób wyszła mi zupełnie inna bransoletka, którą teraz noszę codziennie. Nie jest to nic specjalnego, ale ja i tak pierwszego dnia pękałam z dumy. 



Udostępnij ten post