Tydzień w zdjeciach {4}

  Nie spodziewałam się, ze zdjęciowe podsumowania tygodnia aż tak wejdą mi w krew i będę o nich pamiętać w każdy poniedziałek. Pokochałam instagrama, więc tak możecie mnie śledzić częściej, ale dla tych, którzy tam nie zaglądają mam tydzień z zdjęciach ujecie czwarte. Kolejny tydzień minął , ale tym razem powiem szczerze, że każdy dzień mimo, że tylko ich siedem wlókł się niemiłosiernie, ale tak już chyba jest jak się za kimś tęskni, a przynajmniej ja tak mam…
1. Nie ma to jak poniedziałek rozpocząć od zakupów. Niby byłam rano, bo po 8 i tylko po kawę i lody, ale w kolejce stałam ponad 20 minut, ludzie nie macie kiedy robić zakupów?!

2. Pies znalazł pierwszego kasztana w tym roku, idzie jesień.

3. Coś słodkiego na smutki jest zawsze dobre.

4. Próba zrobienia zdjęć na bloga z udziałem kosmetyków Oriflame okazała się klęską i fochem na aparat, a idź dziadu!

5. Nie padało, słonce nie świeciło, a tu nagle tęcza :)

6. Kolejny smutek i znowu coś słodkiego, tym razem czekolada. Jak ja nie lubię tęsknić ;(

7. Sayoss postanowił umilić mi piątek i po południu odwiedził mnie kurier z mała przesyłką.

8. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam zachody słońca, jakie to piękne...

9. Żeby nie było, że same słodycze jem, tym razem sałatka mniamiii w wykonaniu mojej Mami :)

Udostępnij ten post