Podsumowanie tygodnia {6}

  Szósty tydzień za mną, zaczęłam żałować, ze wcześniej nie zabrałam się na takie podsumowania. Ogólnie to szkoda, ze na Instagrama trafiłam tak późno, bo wciągnęło mnie tak niesamowicie. Nie przedłużając dziewięć klatek z ostatniego tygodnia. 
1. Poniedziałek zaczęłam od loków zrobionych na opasce, ale tak mi się grzywka skręciła, że musiałam ją lekko wyprostować i z pomocą przyszła mi moja mini różowa prostownica kupiona jakiś czas temu na ebayu za 8 zł, ale słyszałam, ze w stacjonarnych chińskich sklepach też możecie ja dostać. 

2. Kawa, kawa, kawa- najlepsze co może być o poranku.

3. Najlepszy bronzer jaki używam w ostatnim czasie, postaram się opowiedzieć o nim więcej w oddzielnym poście.

4. Ach te zachody słońca, za każdym razem niebo wygląd inaczej...

5. Moja mordencja z nową miłoscią jaką jest masło do ust z Nivea, w jedną noc potarfi zrobić cuda z moimi ustami.

6. Codziennie, niezmiennie dzień zaczynam od... make up!

7. Coś słodkiego od samego rana, najlepsze ciacho świata!

8. Odpowiednik  słynnego Tangle Teezer, bo plastik to plastik i koniec. Jednak jestem zadowolona z tej szczotki, genialny produkt!

9. Nowości do testowania od Farmony.

Zauważyłam, że pieso cieszy się większym zainteresowaniem w takich podsumowaniach, wiec mini dodatek to minionego tygodnia. 

1. Nowy kolego, tak wygląda psie zaprzyjaźnianie się :)

2. Wygłupy to, to co Frugo lubi najbardziej, świeże liście na parkingu- raj!

3. Buzi buzi z króliczkiem w sklepie zoologicznym. 

Udostępnij ten post