Sunny Peach Soraya czyli brzoskwinia dla ciała.

   Jeżeli jesień ma oznaczać taką pogodę jaka jest od kilku dni to ja dziękuję. Chcąc zrobić jakiekolwiek zdjęcia na bloga nie znalazłam odpowiedniego miejsca. Patrząc na zdjęcia wygląda to tak jakbym mieszkała na cmentarzu, istna tragedia.

 Nieważne jesień czy lato ja balsamy, masła do ciała używam codziennie, a przynajmniej się staram. Od kilku tygodni używam balsamu do ciała z Soraya z serii sunny peach.


 Balsam ma za zadanie ujędrniać, nawilżać i wygładzać.
Opakowania, bo to ważna sprawa, przynajmniej dla mnie. Jest estetyczne, przyciąga uwagę i mnie się osobiście podoba. Ma pojemność 300 ml czyli dosyć standardowo.
  Balsam ma typową dla tego produktu konsystencje. Bardzo lubię brzoskwiniowe zapachy, dlatego ten bardzo przypadł mi do gustu. Jest delikty zapach, który utrzymuje się na skórze przez kilka godzin.
 Szybko się wchłania, pozostawia skórę nawilżoną, ale nie ma na niej tłustego filmu.Przy codziennym stosowaniu skóra faktycznie wygląda lepiej, jest wygładzona i  odpowiednio nawilżona.
Polubiłam ten balsam, dla mnie zapewnia odpowiednie nawilżenie i wygładzenia, Przy tym pięknie pachnie i jest wydajny.

Udostępnij ten post