To co tygryski lubią najbardziej...

… czyli biżuteria. Jestem jak sroka, ale o tym już wiecie. Dostałam od Agnieszki ręcznie robione bransoletki, które chodzą ze mną cały czas. Na okres letni, który zaczyna się już kończyć są idealne. Kolorowe akcenty potrafią rozweselić nawet nudą stylizację. 

Pierwszy będzie słonik, bo do tych zwierząt to ja mam słabość. 
Koraliki, a w zasadzie hematyt w kolorze złotym ze śliczna zawieszka w kształcie słonia. Bransoletka zapinana jest na magnez, którego się trochę bałam, bo miałam wrażenie, ze się rozepnie i gdzieś ją zgubię, ale muszę przyznać, że zapięcie jest bardzo solidne i trzyma się na ręce. 
Skubnij tęczy- tak nazywa się potrójny zestaw mak ramowym bransoletek. Sama nazywa wywołuje uśmiech na twarzy. 
Pierwsza jest z zawieszką „love”
Druga z zawieszką w kształcie żyrafy. 
Trzecia natomiast jest gładka. 
Można je nosić razem, ale i osobno pięknie się prezentują. Są niesamowicie barwne i pozytywne. 

Kolejną bransoletką jaką dostałam od Agnieszki jest szeroka bransoletka z rzemieni z zawieszką charme w kształcie serduszka. 
Ma regulowane zapięcie.  

 Agnieszka pomyślała też o Was i mam małe rozdanie. Zgłaszacie się poprzez formularz, co będzie bezpieczniejsze i nie pojawi się dzięki temu problem jaki był z ostatnim rozdaniem. Czas na zgłoszenie się macie do 17 września, po czym w ciągu 1-2 dni pojawią się tutaj wyniki, w oddzielnym poście. Aby wziąć udział musicie polubić Koraliki Sol na facebooku. Możecie, ale nie musicie być obserwatorem mojego bloga. Musicie wybrać sobie numer zestawu, który chcecie wygrać. Do tego  dla 3 osób Agnieszka ma rabat 30% na bransoletki do końca września.




Udostępnij ten post