Jesienna wishlista

  Witam się z Wami po raz pierwszy w nowym miesiącu jak jest październik. Dla mnie to najgorszy jaki jest w roku, ale nie będę dzisiaj marudzić, bo mam takie postawienie na nowy miesiąc, zacznę mniej marudzić! Chciałam jakoś miło rozpocząć dlatego zrobiłam sobie małą listę tego co chce sobie kupić jesienią. Ciekawa co takiego wymyśliłam?





1. Czerwona torebka, to coś co ja muszę mieć i nie ma innej opcji. Upatrzyłam sobie kilka torebek w Mohito, dla mnie tam są zawsze najlepszy. Gdybym tylko mogła to właśnie z tego sklepu wykupiłabym wszystko, dobra no może prawie wszystko!

2. Kwestia tych butów to trochę moje hipokryzja, bo gdy w zeszłym roku weszły i były rozchwytywane uparcie twierdziłam, ze są okropne, nic w sobie nie mają, nie wyglądają dobrze. Byłam cała na nie, ale ostatnio zakochałam się w nich i chce je! Zastanawiam się nad beżowymi i czerwonymi, chociaż czarne też mnie kuszą.

3. Od jakiegoś czasu na youtubie każda vlogerka ma zegarek, a mnie aż zazdrość zżera, ale na oryginalnego Korsa to ja w życiu nie dam rady uzbierać, bo odkładać pieniędzy nigdy nie umiałam, dlatego na tak na szybko planuję zakup Genevy.

4. Z włosami zaszłam już tak daleko, ostatnio Sayos zrobił mi zamiast ciemnego blond ciemny brąz, którego za Chiny nie mogę wypłukać. Panuje zdjąć farbę zmywaczem Uber.

5. Zestaw do brwi elfa marzy mi się od dawna, dlatego widząc kończący się już ten z Oriflame na listę wpisuję ten z Elfa.

6. Skoro przy kosmetykach jesteśmy to wypatrzyłam sobie bardzo chwalone duo do konturowania z Elfa, które kusi mnie coraz bardziej.


7. Pędzli nigfy za wiele, dlatego ostatnio gdy przeglądałam nowości jakie pojawią się w Rossmannie zakochałam się w podwójnych pędzlach z Elite


  A jak u Was jesienne zakupy? Macie jakieś must have które chcecie kupić?

Udostępnij ten post