Miłość od pierwszego wejrzenia? Krem-nektar nawilżajaco-matującu herby Dr Ireny Eris

  Na mojej drodze staną Lekki krem-nektar nawilżająco-matujący, hernu Ireny Eris. Smukły, elegancki przystojniaka o pojemności 30 ml. Ma pompkę przez co jest ekonomiczny, ale i higieniczny. Od początku myślałam, że to jakiś cwaniaczek, który tylko udaje, że wiele potrafi, ja mu zaufam, a on złamie mi serce, ale.. 


 Pokazał mi swoje kwalifikacje: przeznaczony  dla cery mieszanej, tłustej- takiej jak moja. Ma za zadanie nawilżać, matowić i wygładzać skórę- tego potrzebuję!
Ma przyjemny, świeży zapach. Konsystencja jest nie za gęsta, ale nie za rzadka, określiłabym ją jako idealną.

Dobrze rozprowadza się na skórze i błyskawicznie wchłania. Skóra zaraz po aplikacji jest nawilżona, ale i zmatowiona co bardzo mi się spodobało. Krem dobrze współgra z podkładami, przez co nie ważą się one na nim. Posiada filtr słoneczny SPV20 czyli z nim spokojnie mogę ruszyć na długi słoneczny spacer. 
I się zakochałam, pokochałam go miłością naturalną i nieprzewidywalną, ale czy wieczną? Dam znać za jakiś czas...


*Poniższy post nie jest pełną recenzją produktu, a jedynie moim pierwszym wrażeniem i bierze on udział w konkursie organizowanym przez markę Eris*

Udostępnij ten post