Czym pachnie tydzień?! ujęcie trzecie czyli Bomba Custrusowa

  Kolejny pachnący tydzień za mną. Ten mija pod nazwą bomba cyrusowa. Jest to wosku polskiej firmy Paradisi, produkajacej między innymi zapachowe woski sojowe.

  Jak sam producen napisał: Bomba Custrusowa- Świeży, mocny, soczysty cytrusowy zapach grejpfruta, pomarańczy z Florydy wzbogacony nutą jaśminu ze szczyptą skórki cytrynowej.


Wosk standardowo podzieliłam sobie na kilka części. Podgrzewał się i rozpływał szybko, nie miałam z tym problemu. 


Spodziewałam się czegoś bardzo świeżego, cytryny, grejpfruta. Czegoś bardzo cytrusowego, jak sama nazwa wskazuje. Po rozpaleniu poczułam bardzo mocny i przyjemny zapach, jednak bardzo perfumowany. Spodziewałam się czegoś świeżego, bardziej orzeźwiającego. Wyczuwam lekko pomarańczę, ale to tyle. W zapachu tego wosku przeważa jakaś kwiatowa słodycz, której nie potrafię dokładnie określić.
 

Zapach jest bardzo mocny i intensywny, dlatego trzeba uważać z długością palenia. Szybko roznosi się po całym mieszkaniu, ale nie zostaje na długo, nie jest aż tak trały ja woski z YC.

 
Owszem podoba mi się zapach tego wosku, ale nie ukrywam, że trochę mnie rozczarował. „Bomba cytrusowa” brzmiało kusząco, ale pachnieć cytrusami to raczej nie pachnie. 
Woski Paradisi możecie kupić na stronie internetowej.

Udostępnij ten post