MOJE NOWOŚCI cz. 1

  Aż mi wstyd, że rok zaczęłam od takiego lenistwa. Całkowicie olewam ostatnio bloga i Was za co przepraszam! Ile kroć  próbuję i mówię sobie, że od jutra zaczynam regularne blogowanie to zawsze coś mi nie wyjdzie. Nie to żebym nie miała czasu, bo z tym ostatnio nie mam problemu i an jego brak nie mogę narzekać.

Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszą częścią nowości jakie się u mnie pojawiły. Jeszcze w tym tygodniu pojawi się reszta zdobyczy, ale niech ja tylko znajdę ich zdjęcia.


Smakołyki od Virtual czy podkład, róż do policzków, kilka lakierów do paznokci, błyszczyk oraz dwa potrójne cienie do powiek. 
Odżywki z Ziaji, które są moimi ulubieńcami i jak tylko uda mi się je dorwać uzupełniam zapasy, bo moje włosy je uwielbiają!

Get ready czyli nowy zapach od Adidasa jaki dostałam od Rossmanna do przetestowania.

Odkąd stałam się posiadaczką Killer Queen od Katy Perry pokochałam ten zapach i przy pierwszej lepszej okazji kupiłam wodę w sprayu czy jak to tam się zwie :P

Przeurocze pudełeczko, a w nim rozświetlająca sól do kąpieli.

I na koniec równie uroczy kubek z sówką.


Udostępnij ten post