O trzech nowych pędzlach z Furless

 Pędzli w swojej kolekcji mam stosunkowo mało. Nie potrzebuję więcej i ograniczam ich ilość do minimum. Ostatnio jednak poszukiwałam pędzle do korektora pod oczy, bo ile można nakładać go palcami. Tak trafiłam na stronę Furless. Absolutnie nie znałam ich produktów, dlatego miałam lekkie obawy jakie będą, jakiej jakości będzie ich włosie. Na swoją przesyłkę czekałam niecałe dwa tygodnie.





Pierwszym pędzlem jest ten do korektora (PRO1M) . Ma bardzo zbite, ale miękkie włosie. Używam go od kilku dni i nie ukrywam, że jestem nim mile zaskoczona, bo idealnie rozprowadza korektor. Zobaczymy jak spisze się dalej, ale o tym dam znać za jakiś czas, jak bliżej się poznamy. Koszt tego pędzla to 11,95 dolorów.



Drugi, również z tej samem serii to pędzel do ust (PRO1L) Bardzo podoba mi się jego szpiczasty kształt, dzięki, któremu mam zamiar nauczyć się rysowania precyzyjnego kształtu ust. On kosztuje również 11,95 dolarów.



Trzecim nowym nabytkiem jest pędzle do blendowania (BME3) Bardzo podoba mi się jego zielone włosie. Jest mięciutki i bardzo dobrze rozciera cienie w załamaniu. On kosztuje 9,00 dolarów.


 Za jakiś czas dam Wam znać czy nadal jestem tak pozytywnie nastawiona do tych pędzli. Używam ich codziennie i uważam je za bardzo udany zakup tego roku. 

Udostępnij ten post