Czym pachnie tydzień?! ujęcie piąte czyli jagodowa babeczka

   Kolejny piątek, wiec czas na przedstawienie Wam następnego wosku. Tym razem tydzień umila mi zupełnie nowy zapach Kringle Candle. To zupełna nowość w świecie wosków i szczerze nie wiedziałam czego się spodziewać. Możecie kupić je na stronie Chocobath. Wybór jest dosyć duży, wiec miałam problem na co się skusić. 

Na pierwszy ogień poszła jagodowa babeczka. 



Zacznę jednak od opakowania, bo woski Kringle Candle maja niesamowite pudełeczka. Każdy wosk ma śliczny obrazek, adekwatny do zapachu. Dla mnie to duży plus, bo schludnie możemy przechowywać swój wosk. 


Wosk standardowo podzieliłam sobie na kilka części. Bardzo dobrze się rozgrzewał i roztapiał. 


Zapach jest niesamowity! Słodki i iście ba beczkowy. Nie czuje konkretnie jagód, ale zapach pieczonego ciasta. Zapach jest bardzo trały i intensywny, ale nie nudzi się i nie drażni. Jako łasuch na słodycze ten wosk wywołuje u mnie burczenie w brzuchu za każdym razem kiedy go palę. Każdy go wchodził do domu pytał mnie czy piekę jakieś ciasto, bo tak pięknie pachnie. 


Jestem zachwycona tym woskiem i z czystym sumieniem polecam każdej osobie, która lubi słodkie zapachy. 


Nie miałam jeszcze okazji pokazać Wam moich woskowych nowości z sklepu Chocobath.










 Jesteście ciekawe czym będzie pachniał mój kolejny tydzień?

Udostępnij ten post