Zestaw pędzli z Sammydress

  Jakiś czas temu pokazywałam Wam małe zamówienie z Sammydress. Zdecydowałam sie wtedy na zestaw pędzli. Widziałam go gdzieś na blogach i nie ukrywam, że wyglądał porządnie. Nie jest to niewiadomo jak cudowny i wypasiony zestaw, ale gdyby nie to, że kosztował grosze, a po wielu myciach żaden z pędzli nie zgubił włosa, to pewnie nie robiłabym o nim oddzielnego postu



Cena takiego zestawu do około 5 dolarów i jest on dostępny tutaj.


Zawiera pięć pędzli zapakowanych w etui, które miło mnie zaskoczyło i już powędrowało do mojej torebki, bo jest naprawdę dobrej jakości i nie zajmuje dużo miejsca, a pędzle trzyma w miejscu.


Pędzle do pudru ma bardzo miłe w dotyku włosie, jest mięciutki i dobrze sprawdza się w swojej roli.


Pędzle do korektora to dla mnie niewypał. Ma zbyt sztywne włosie. Owszem da rade nałożyć nim korektor pod oczami, ale tworzy smugi.


Pędzelek języczkowy do cieni jest genialny do nakładania sypkich pigmentów na mokro. Radzi sobie idealnie i ma bardzo przyjemne włosie. 


Pędzelek do brwi i eyelinera to totalny hit tego zestawu. Jak żyję, nie miałam tak cienkiego pędzelka skośnego. Z nim kreska no oku sama się maluje. Po praniu nie traci swojego kształtu.
 



Jestem naprawdę mile zaskoczona tym zestawem i gdyby nie ten pędzelek do korektora słowa złego nie mogłabym powiedzieć. A no i ten grzebyczek czy co to tam jest, tego nie używam, wiec się nie wypowiem.
 

Udostępnij ten post