Persunmall kolejny raz czyli zakupy!

  

   Nigdy nie mogę zabrać się za zakupowy post. Uwielbiam oglądać wszelkie haule na blogach, a na swój nigdy nie mam weny. Chociaż w sumie to nie brak weny, a  moje lenistwo, bo zanim zrobię zdjęcia to zawsze albo coś poplamię, połamię albo zgubię. Tym razem mi się udało i pokażę Wam moje łupy z internetowego sklepu Persunmall.



Kurta w panterkę z a’la skórzanymi rękawami. Uwielbiam łączenia materiałów. Strasznie podoba mi się zestawienie jakiegoś materiału ze skórzanymi rękawami. Dodatkowo lubię motyw panterki, którzy niektórzy mocno komentują, ale mnie się podoba. 




Kurteczka dostępna jest w trzech rozmiarach i kosztuję 43,99 $. Jest bardzo dobrze uszyta, miękka w dotyku. Ładnie leży na ciele i o dziwo jest bardzo ciepła czego się nie spodziewałam.

Jak widzicie rękawy skórzane są na dole rozsuwane.

Czarna spódniczka z Eko skóry. Z nią miałam mały problem, bo przyszła pognieciona jak nie powiem co, ale przez szmatkę lekko ciepłym żelazkiem dało się temu zaradzić. Niestety spódniczka należy do tych, które gniotą się od wszystkiego i przed niemal każdym nałożeniem muszę potraktować ją żelazkiem żeby wglądać jak człowiek.

Spódniczka występuje w jednym rozmiarze, ale akurat jest na mnie idealna czyli powiedziałabym, że jest to taka mniejsza M. jej cena to 11,99$.




Spódniczka w panterkę. Występuje w trzech rozmiarach i kosztuje 16,99$. Ja wybrałam M i kolejny raz dobrze trafiłam. Mimo, iż jest w gumkę ma z boku suwak, dzięki czemu zakładanie jest łatwiejsze.


Spódniczka  wykonana jest z bardzo miłego, cienkiego materiału, który genialnie się układa, nie podwija się i nie gniecie. Była już kilka razy prana i absolutnie nic się z nią nie zrobiło.



Czerwona bluzka z sercem na plecach. Również mamy rozmiary i zdecydowałam się znowu na M. Kosztuje 18$. Nie spodziewałam się, że będzie to aż tak dobry materiał. Milutki, mięciutki i genialnie układający się.





Kolczyki z a’la kryształkami. Kosztowały 4,99$ i kusił mnie od dawna.. Są bardzo efektowne, ale i ciężkie. Robią wrażenie,  ale uszy po dłuższym czasie bolą. Jednak na większe okazje sprawdzą się idealnie.



Okulary przeciwsłoneczne. W blogowym świcie znane już od dłuższego czasu, wiec i ja musiałam je mieć. Kosztowały  8$.





i jeszcze mały wzgląd jak wyglada to na mnie












Udostępnij ten post