Czym pachnie tydzień... ujęcie szóste!


   Kiedy to ja ostatnio pisałam tutaj o woskach, co? Moje tygodnie nie pachniały chyba niczym, więc i na blogu nie pojawiało się nic... Od kilku dni woski na nowo przypomniały mi o sobie i pierwszy w kolejce ustawił się Champaca Blossom, który swoim pięknem zasłuzył sobie na dzisiejszy post i z przyjemnością właśnie o nim Wam dziś opowiem....






" Niespotykane piękno i radosna energia czarujacego kwiatu Champaca odurza nas w tej znakomitej kwiatowo owocowej mieszance. "


Jest to bardzo ładny i intensywny zapach, gdzie już po kilku minutach od rozgarzania wszytko wokół pachnie właśnie tym woskiem.


Zapach jest bardzo elegancki, wyrazisty, kwiatowy i świeży. Ma w sobie coś pudrowego, ale nie jest to meczący zapach ani przesłodzony.


 Zapach długo utrzymuje się w pomieszczeniu, nie nudzi się i nie drażni. Dostępny w mydlarni Chocobath.

Udostępnij ten post