IsaDora i ja czyli garść nowości kosmetycznych....


  Nie wiem czy powinnam się przyznawać czy nie, ale skoro już przychodzę do was z tym postem to powiem. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego kosmetyku z firmy IsaDora, dlatego ucieszyła mnie poświąteczna przesyłka od Pani Ani, dzięki której mam możliwość przetestować kilka produktów właśnie tej firmy. Teraz pokażę Wam co takiego dostałam i za jakiś czas możecie spodziewać się szczegółowych relacji odnośnie tych kosmetyków. 







Pierwszym kosmetykiem jakie dostałam jest podkład Wake Up make-up z którego nie ukrywam ucieszyłam się najbardziej. 


Mój odcień to 00 fair i jest to bardzo trafiony kolor, naprawdę jasny w dodatku z domieszka żółtych tonów, tak jak lubię. Podkład ma za zadanie zakryć niedoskonałości, rozjaśnić skórę oraz długotrwale ją nawilżać. 


Dalej mam paletkę korektorów przeciw zaczerwienieniom . Jestem  bardzo ciekawa tej palety, a w zasadzie jej krycia, bo korektory to co zdecydowanie używam najczęściej. Dodatkowo strasznie podoba mi się rozświetlacz, który ma piękny złoty kolor i tworzy na skórze prześliczna poświatę.
I to co tygryski lubią najbardziej czyli pomadka do ust. Matowe wykonczenie zaczyna mi sie podobać, więc chyba się zaprzyjaźnimi zwłaszcza, że kolor jest przepiękny!
Nie muszę chyba mówić jak cieszę się z tych nowości i z zapałem używam ich od dwóch dni. 




Udostępnij ten post