Red carpet od Isa Dora....


    Szminki to zdecydowanie to, co lubię najbardziej. Nie boje się intensywnych kolorów i chyba nie ma takiego, którego nie nałożyłabym na usta. Uwielbiam wszelkie ciepłe czerwienie, ale nie bardzo przepadam za matowym wykończeniem. Zdecydowanie bliżej mi to mokrego wykończenia zarówno na ustach jak i twarzy. Jednak jakiś czas temu dostałam do przetestowania czerwona matową szminkę Isa Dora i zdanie zmieniłam...

Pomadka ma bardzo klasyczne opakowanie, które muszę przyznać, że mi się podoba. Samo nie otwiera się w torebce, mimo upadków nie pękło, wiec niczego więcej nie potrzebuję. 



Kolor który posiadam to 03 red carpet czyli piękna ciepła czerwień.



Szminka ma bardzo dobrą pigmentację. Jak na matowe wykończenie jej konsystencja jest kremowa i bez problemów rozprowadza się na ustach. Na zdjęciach widzicie efekt bez konturówki, wiec jak widzicie da radę wyrysować nią w miarę równy kształt. Oczywiście z konturówką byłoby jeszcze lepiej.


Mimo matowości nie zauważyłam aby jakoś szczególnie przesuszała moje usta, ale obowiązkowo przed jej nałożeniem nakładam jakąś pomadkę nawilżającą. 


Szminka jest niemal nie do zdarcia! Mimo picia, gadania i jedzenia utrzymuje się do 4-5 godzin po czym w dosyć równomierny sposób z nich schodzi. Pod względem trwałości jestem mile zaskoczona. 


Udostępnij ten post