Cienie mineralne od Annabelle Minerals


   Uwielbiam cienie sypkie i coraz częściej po nie sięgam. Jakiś czas temu trafiły do mnie mineralne cienie z Annabelle Minerals. Wybrałam sobie trzy dosyć neutralne kolory, bo właśnie w beżach i brązach czuję się najlepiej.

Cienie przyszły do mnie w małych, zakręcanych słoiczkach wypełnione po same brzegi. Mają bardzo przyjemną konsystencje, dzięki czemu nie ma problemu z ich pylenie się. Aby cienie nie osypywały się przed aplikacja na powiekę najlepiej delikatnie strzepać nadmiar z pędzelka albo nakładać je na mokro. Bardzo zaskoczyła mnie pigmentacja. bo miałam już kilka mineralnych cieni i było kiepsko, ale te są naparwdę bardzo dobrze napigemntowane. Dobrze blenduja się na powiecie i łączą z innymi cieniami. Bez bazy nie utrzymają się całego dnia, ale nie ma dla mnie problemu aby przez ich nałożeniem na powiekę nałożyć jakąś bazę. Ich trwałość możemy przedłużyć poprzez aplikacje na mokro. 


Ja posiadam trzy kolory i są nimi:

Vanilla czyli piękny deliaktny kolor, który sparwdza się genialnie i od kiedy go dostałam noszę go niemal codziennie.
 Kolejny jest cinnamon i jak sama nazwa wskazuje taki właśnie jest to odcień, piękny ciepły brąz.
 I na koniec również coś smacznego czyli nougat.
Jestem z nich bardzo zadowolona i nie ukrywam, że nie wyobrażam sobie mojego makijażu bez nich. Cienie dzięki dobrej pigmentacji są bardzo wydajne, wiec taki pozornie mały słoiczek wystarczy na długo.


Udostępnij ten post