Nowości z DM czyli mały haul


   Kilka dni temu poprosiłam Beatę, znaną Wam pewnie jako Betty MUA o kilka kosmetyków z DM'u. Od dawna chciałam spróbować kosmetyków z Balea i Alverde, ale do Niemiec nie jest mi po drodze. Wiem, że niektóre te kosmetyki można już znaleźć na allegro czy jakiś małych drogeriach internetowych, ale jak przychodziło do zrobienia zamówienia to zawsze czegoś akurat nie było. 


Głównym punktem na mojej liście był głęboko oczyszczający szampon z Balea. Naczytałam i nasłuchałam się o nim tyle dobrego, że musiałam go spróbować.

 Dalej moje prawie blond włosy zachciały odżywki more blond.

Kiedyś ktoś gdzieś polecał także maskę do włosów suchych z Alverde i jej także miałam ochotę spróbować.

To, że moje pory widać z daleka wiecie już chyba dobrze, bo zawsze o tym mówię i zarzekam na to codziennie. Ostatnio nic drogeryjnego nie potrafi ich zmniejszyć, wiec postanowiłam potraktować je pewnym produktem z Alverde.

Beata dorzuciła mi także balsam do ust, maseczki i plasterki z Balea.




Nie mogło zabraknąć kolorówki, a konkretniej pomadki. Wiecie, że jestem uzależniona i nie umiałam się powstrzymać. Zamarzyłam sobie pomadkę z serii secret gloss z p2.


No i jeszcze coś czyli rozświetlasz do twarzy p2.

 Beacie jeszcze raz dziękuję za tę paczkę, dziękuuuję :*


Udostępnij ten post