Toner do włosów w kolorze lavender, ale tylko z nazwy...

  Pokazywałam Wam na instgramie zawartość przesyłki ze sklepu Hairstore jaka dotarła do mnie w środę rano. Od dawna marzyły mi się włosy w jakimś intensywnym kolorze, wiec wybrałam sobie toner w kolorze fioletowym. Z racji, ze mam już lekki odrost nie chciałam nakładać go na całe włosy i zdecydowałam się na ombre i powiem szczerze, ze to mnie uratowało i samem sobie dziękuję, że podjęłam taką decyzję. 


Tak jak powiedziałam wybrałam fiolet, a dokładnie rzecz biorąc odcień lavender.
Przed aplikacją w łazience porozkładałam ręczniki, ubrania pochowałam żeby nic się przypadkiem nie pobrudziło, kupiłam rękawiczki żeby nie mieć fioletowych rąk i przystąpiłam do tworzenia!
Jak widzicie kolor w opakowaniu jest cudowny, piękny, ach uroczy! Produkt ma żelową konsystencje i delikatny zapach.  Rozprowadzał się dobrze i łatwo, nie ściekał z włosów, nie chlapał po wszystkim dookoła. Szybko zdjęłam rękawiczki żeby lepiej wmasować toner we włosy i co się okazało praktycznie wcale nie zabarwił skóry. Tutaj zaczęło mi się coś nie podobać, ale przeszłam dalej. Na same końcówki tzn. jakieś 2/3 włosów poszło mi prawie całe opakowanie, wiec na całą długość byłoby zdecydowanie za mało.  Pozostawiłam produkt na 30 min i po tym czasie praktycznie nie było efektu, wiec wydłużyłam oczekiwanie o kolejne 30 min. Po tym czasie zmyłam toner z włosów, co się okazało podczas mycia woda praktycznie wcale nie była brudna. Później wysuszyłam włosy i.... i moi oczom ukazał się koszmar! Ne było ani grama lawendy, ale za to jakieś nie wiadomo co. Absolutnie kolor odbiegał od moich oczekiwać, baa on odbiega od nazwy i tego co było w opakowaniu. Moje włosy są bardzo podatne na rozjaśniania, farbowania i wszelkie tego typu zabiegi. Nie są wybitnie jasne, ale ciemne też nie. Nie oczekiwałam takiego koloru jak w opakowaniu, ale chociaż zbliżonego,a  dostałam totalnie coś innego. 

Strasznie nie podoba mi się ten efekt totalnie jestem rozczarowana.

Dzień po aplikacji umyłam włosy i z tego co zauważyłam kolor strasznie nierówno się wypłukuje.

Udostępnij ten post