Kosmetyczne skarby czyli... bronzery i rozświetlacze


   Jakiś czas temu Hexxana z bloga 1001 pasji ogłosiłam akcje blogowa "kosmetyczne skarby", która polega na pokazaniu swoich zbiorów kosmetycznych z  podziałek na różne kategorie. Sama chciałam zrobić taki post, ale jakoś zawsze weny mi brakowała, dlatego żeby dodać sobie motywacji zgłosiłam się. Dzisiaj pokażę Wam bronzery i rozświetlacze. Wiem, że powinnam tu umieścić także róże, ale akurat tych mam sporo i nie chce żeby ten post był kilometrowy, wiec róże pokażę następnym razem.


Dr Irene Eris Provoke, modelator do twarzy

Ten wielofunkcyjny kosmetyk mieści w sobie piękny, naturalny, matowy bronzer. Jest bardzo przyjemny w aplikacji, nie da się nim zrobić krzywdy i utrzymuje się genialnie.


Sleek kontur kit w odcieniu medium

To również matowy bronzer, ale nieco chłodniejszy od poprzednika. Jest mocno napigmentowany przez co trzeba uważać, bo można zrobić sobie nim plamy. Jest dosyć suchy, wiec ciężko blendować i lepiej nakładać go warstwami


Paese bronzer z olejkiem kokosowym

To bardzo ciepły, delikatnie mieniący się bronzer. Ma bardzo kruchą konsystencje, więc pyli się podczas aplikacji. Daje ładny, delikatny efekt, który można stopniować.


Calvin Klein puder brązujący summer danne

I to już typowy ciepły odcień, który osobiście bardzo lubię. Ma w sobie dosyć wyraźne drobinki. Jest to jednak trudny w nakładaniu produkt, wiec trzeba się go nauczyć. jednak gdy już ogarniemy aplikację to bronzer staje się naszym przyjacielem, który trzyma się na naszej buzi cały dzień. Jest jednak strasznie mały wydajny, bo od roku to już moje drugie opakowanie. 


Nouba puder brązujący numer 7

To ciepły bronzer z milionem złotych drobinek. Ma niesamowita pigmentację, wiec aplikacja jest dosyć problematyczna. Niewielka ilość daje genialny efekt, który utrzymuje się cały dzień.


 Dr Irena Eris modelator do twarzy

Produkt wielofunkcyjny, więc ma i rozświetlacz. Niestety mam problemy z aplikacja, bo ten paseczek jest taki cieniutki, że pędzle mi się nie mieszczą i muszę robić to tymi najmniejszymi do oczu. Produkt daje bardzo delikatny efekt.


Sleek kontur kit odcień medium
To genialny rozświetlacz, który na twarzy daje ładną, mieniącą się poświatę. Jest to dosyć ciepły odcień, który nie wpada  ani w różowe ani w białe tony.


 Technic high lights

Rozświetlacz w płynie, który był moim pierwszym kosmetykiem tego typu. Jest bardzo łatwy i przyjemny w aplikacji. 

 

Palladio champagne

To w zasadzie cień do powiek, ale ja mianowałam go rozświetlaczem. W tej roli sprawdza się idealnie. Ostatnio to właśnie jego używam najczęściej.



p2 dress code happy

To mój najnowszy nabytek. Lubie używać go na całą twarz pod podkład. Pięknie rozświetla twarz,. daje przy tym mokre wykończenie, który w okresie letnim bardzo lubię. Nie waży się na twarzy i nie roluje. 


Era minerals sypki rozświetlacz  

Tego produktu bardzo nie lubię. Jest jakoś tak grubo zmielony u przypomina zwykły brokat. Osypuje się, a w ciągu dnia przemieszcza się na calusieńką twarz. Próbowałam aplikwoć go na mokro, ale też nie daje sobie rady. 



Tak prezentuje się moja kolekcja bronzerów i rozświetlczy. Jak widzicie lubię zarówno matowe jak i błyszczące. Jestem zdecydowanie za bronzerami w ciepłych odcieniach i to właśnie w takich czuje się najlepiej.

Kolejne będą róże...


Udostępnij ten post