Lips on top!


    Kredki do ust stają się coraz bardziej popularne. Niemal każda firma stara się mieć takie pomadki. Ja zaczęłam od tych z Revlon, które niestety mnie rozczarowały. Po wielu pozytywnych opiniach na blogach skusiłam się na kredki do ust z Celii.. Niestety na stronie kolory bardzo odbiegają od rzeczywistości i raczej radziłabym się dobrze zastanowić przy zakupie przez internet.

Opakowanie bardzo mi się podobają, ale ja już tak mam gdy jest to białe opakowanie. Solidnie wykonane, napisy nie ścierają się nawet przy noszeniu pomadek w torebce. 


Pierwszy w mojej kolekcji to numer 4 i jest to piękny delikatnie zgaszony róż.


Kolejny jest numerek 6 i to czerwień z domieszką różu coś takiego jak malinowa czerwień.



I kolejny numer 10 czyli nude z lekko różowymi tonami.



(4,6,10)

Wszystkie te pomadki mają dosyć kremową, miękką konsystencje dzięki czemu dobrze rozprowadzają się na ustach. Mogę jednak delikatnie podkreślać suche skórki. Utrzymują się przez jakieś dwie-trzy godziny po czym schodzą dosyć równomiernie. Jedynie kolor numer 6 robi to dosyć dziwnie, więc przy nim trzeba się troszkę pilnować. Powiem szczerze, że za taką cenę, bo jest to około 10 zł to pomadki są bardzo dobre.

 


Udostępnij ten post