Nowości Wibo ujecie drugie...


   W poprzednim poście pokazałam Wam pierwszą części nowości z Wibo jakie testowałam, a dziś mam dla Was dwa pozostałe produkty. Podzieliłam to głownie ze względu na niebieski tusz do rzęs, który zasłużył sobie na oddzielny post i pochwalnych kilka słów ode mnie, od osoby, którą w sobie rozkochał!


Calebrity lash to maskara w kolorze niebieski, ale tak intensywnego koloru to ja nie widziałam. Miałam kilka kolorowych tuszy, tych z wyższej półki również, ale ten swoim odcieniem bije wszystkie na głowę!

Tusz delikatnie wydłuża i pogrubia rzęsy, ale to bardzo bardzo delikatnie, wiec cudów nie można się spodziewać. Przy dwóch warstwach może troszkę posklejać, ale... ale wtedy nadaje rzęsom piękny niebieski kolor!

Na zdjęciach i tak nie widać tego aż tak ładnie jak na żywo, a już w słońcu to rzęsy wyglądają zjawiskowo i z cała pewnością przykuwają uwagę. Nie zauważyłam aby tusz  osypywał się w ciągu dnia. Jestem nim totalnie zauroczona!


Na koniec lakier z serii summer extreme nails z którym nie trafiłam z kolorem. Do pełnego krycia potrzebujemy dwóch warstw, które całkiem przyzwoicie wysychają. O dziwo lakier na moich paznokciach utrzymuje się 3-4 dni, co w przypadku tej firmy u mnie jest prawdziwym wyczynem. 



Udostępnij ten post