Podkłady mineralne Annabelle Minerals


  Kosmetyki mineralne są ostatnio u mnie coraz milej widziane. Nie spodziewałam się, że sypkie kosmetyki aż tak przypadną mi do gustu. Pisałam Wam już o cieniach i różu  z Annabelle Minerals. Tym razem opowiem Wam o podkładach. Nie spodziewałam się, że mineralne podkłady mogą tak ładnie wyglądać na buzi i tak dobrze kryć.


Do przetestowania wybrałam sobie dwa podkłady kryjące i jeden rozświetlający. Z wyborem kolory miałam problem, dlatego zdecydowałam się na trzy różne. 

Pod względem wykończenia to te kryjące podobają mi się bardziej, bo w przeciwieństwie do rozświetlającego nie mają drobinek. 

 Jednak pod względem odcienia to rozświetlający wybrałam idealnie. Wychodzi na to, że mój odcień idealny to golden fairest.

Poniżej możecie zobaczyć trzy kolory obok siebie. Całkiem dobrze wygląda na mnie również beige fairest. Natomiast natural light jest za ciemny i mieszam go sobie z golden fairest. 


Przechodząc do efektu to od razu uprzedzam i w sumie nie wierze, że wstawiam tu zdjecie mnie bez makijażu..


Tutaj buzia już z nałożonym podkładem. W tym momencie to mieszanka tego kryjącego z rozświetlającym.

I dalej już z całością makijażu twarzy. Bardzo podoba mi się efekt i to jak podkład wygląda na twarzy. Dobrze kryje, ale wygląda bardzo naturalnie i nie jest wyczuwalny na twarzy. Podkład może podkreślać suche skórki, dlatego trzeba pamiętać o dobrym kremie nawilżającym pod makijaż. Delikatnie przypudrowane utrzymują się przez jakieś siedem godzin. Dodatkowo podkład jest bardzo wydajny. 



Udostępnij ten post