Rzucam wyzwanie Realash początek kuracji!


   Długie i gęste rzęsy to chyba marzenie każdej z kobiet. Ja na swoje nigdy narzekać nie mogłam i oceniałabym je jako normalne. Nie były jakoś specjalnie grube, ale i nie rzadkie. Jedynym problem jakie z nimi mam to to, że rosną w dół i o efekt podkręcenia jest ciężko. Jakiś czas temu zauważyłam jednak, że stan moich rzęs pogorszył się i zaczęły wypadać. Z tego powodu postanowiłam rzucić wyzwanie odżywce Realash.


Kilka dni temu dotarło do mnie piękne pudełeczko, a w nim odżywka. Naczytałam się o niej wiele dobrego, dlatego tym bardziej nie mogę doczekać się efektów u mnie.


Opakowanie jest standardowe dla tego typu produktów. Po odkręceniu mamy cieniutki aplikator, którym codziennie wieczorem po wcześniejszym demakijażu aplikujemy preparat wzdłuż linii rzęs. Producent zapewnia o rezultatach już po 8 tygodniach.

Na dzień dzisiejszy moje rzęsy wyglądają tak:


Za miesiąc pokażę Wam pierwsze efekty stosowania  Realash.



Udostępnij ten post