czwartek, 28 sierpnia 2014

Królewska szminka od Choies


  Kilka dni temu dotarła do mnie druga paczka ze sklepu Choies. Tym razem skusiła mnie kolejna pomadka, a w zasadzie kolejny jej kolor. Poprzednią pokazywałam Wam w tym poście. Tym razem troszkę nie trafiłam z odcieniem i spodziewałam się czegoś innego. Jednak chyba nie jest aż tak źle, zresztą same zaraz zobaczycie.


Pomadka ma prześliczne iście królewskie opakowanie. Strasznie, ale to strasznie mi się podoba!

Kolor na jaki się zdecydowałam to numer 18 i jest to róż w połączeniu z fioletem, czego nie widać aż tak na zdjęciach.


Pomadka jest kremowa, nie ma w sobie drobinek i na ustach daje lekki mat, dlatego może lekko podkreślać suche skórki, ale nałożona na balsam wygląda na ustach idealnie.


Nie jest jakoś bardzo trwała, ale podoba mi się sposób w jaki się ściera, bo nie dość, że robi to równomiernie to jeszcze mimo, że kolor staje się mniej intensywny to usta pozostają miękkie.

Kolor jakoś średnio mi odpowiada i troszkę inaczej sobie go wyobrażałam.


Szminkę możecie kupić tutaj, a akurat teraz jest w promocji, tak jak ten drugi kolor jaki posiadam o którym opowiem Wam jutro.


Udostępnij ten wpis

26 komentarzy :

Zakochanakochanka pisze...

Jakie ładne zdjęcia! Pasuje Ci ten kolor, nie gadaj!

Kosmetykoholiczka bloguje pisze...

Ale piękne opakowanie! A kolor super wygląda na Twoich ustach!

Kolorowe Pudełko pisze...

wow kolor jest bardzo intensywny, niesyty jestem posiadaczką wąskich ust które giną przy tak intensywnych barwach.

urwisek_ pisze...

opakowanie jest super!

kosmetyko holiczka pisze...

Ależ śmieszne ma opakowanie ;D

Karolina Banaś pisze...

Jak dla mnie ten kolor jest przepiękny!!!! A powiedz jeszcze - jak z jej trwałością? :)

Ty też możesz... pisze...

odważna :)

Tested Cosmetics pisze...

jakie piękne opakowanie ♥

becomingbeauty pisze...

najlepszy odcien pomadki ever ! :)

BlondeChemist pisze...

Ale neon, raczej nie zginiesz w tłumie w nim ;)

MartynaL pisze...

Jaki neonik ! Ślicznie wyglądasz ;)

Kasia Szewczyk pisze...

Kolor piękny i opakowanie również ;]

Anonimowy pisze...

Kolor tej pomadki jest boski!

Magdalen pisze...

Opakowanie to ma ciekawe! Kolorek też szałowy!

*Nataleczka* pisze...

O matko jaka żarówiasta, nie dla mnie, ale opakowanie genialne.

Jestem Angela pisze...

Dzięki

Jestem Angela pisze...

dziękuję :*

Jestem Angela pisze...

:)

Jestem Angela pisze...

Tak jak pisałam do dwóch godzin po czym kolor znika i wymaga ponownego nałozenia.

Jestem Angela pisze...

:)

Jestem Angela pisze...

Dziękuję

Jestem Angela pisze...

:)

Zofiana pisze...

uwielbiam połączenie rudych włosów i różowych ust.
a propos: jaką farbą robiłaś włosy, że masz takie cudnie rude? :)

Jestem Angela pisze...

Tu pisałam czym farbuje http://jestemangela.blogspot.com/2014/08/ja-i-moje-farbowanie-czyli-farba-accent.html ostatnio przestałam używać niebieskiego szamponu, więc kolor troszke się ocieplił i jest właśnie rudawy.

Zofiana pisze...

A rzeczywiście, czytałam ten wpis:)
Niestety u mnie ten kolor wyszedł ciemny i niezbyt ciepły :/
U Ciebie za to rewelacja!

www.wyposazenie-salonu-fryzjerskiego.pl pisze...

To prawda, iście królewska.

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.