Królewska szminka od Choies


  Kilka dni temu dotarła do mnie druga paczka ze sklepu Choies. Tym razem skusiła mnie kolejna pomadka, a w zasadzie kolejny jej kolor. Poprzednią pokazywałam Wam w tym poście. Tym razem troszkę nie trafiłam z odcieniem i spodziewałam się czegoś innego. Jednak chyba nie jest aż tak źle, zresztą same zaraz zobaczycie.


Pomadka ma prześliczne iście królewskie opakowanie. Strasznie, ale to strasznie mi się podoba!

Kolor na jaki się zdecydowałam to numer 18 i jest to róż w połączeniu z fioletem, czego nie widać aż tak na zdjęciach.


Pomadka jest kremowa, nie ma w sobie drobinek i na ustach daje lekki mat, dlatego może lekko podkreślać suche skórki, ale nałożona na balsam wygląda na ustach idealnie.


Nie jest jakoś bardzo trwała, ale podoba mi się sposób w jaki się ściera, bo nie dość, że robi to równomiernie to jeszcze mimo, że kolor staje się mniej intensywny to usta pozostają miękkie.

Kolor jakoś średnio mi odpowiada i troszkę inaczej sobie go wyobrażałam.


Szminkę możecie kupić tutaj, a akurat teraz jest w promocji, tak jak ten drugi kolor jaki posiadam o którym opowiem Wam jutro.


Udostępnij ten post