Balsam brązująco-rozświetlający Fake Baker


  Jak już wiele razy wspominałam nie opalam się praktycznie nigdy. Nie cierpię lata i siedzenia słońcu to nie moja bajka, bo zwyczajnie brak mi cierpliwości. Z samoopalaczami również się nie lubię, bo nie ukrywajmy wszystkie mają ten niezbyt przyjemny smrodek, a co gorsze ja nie potrafię dobrze nałożyć tego typu produkty, dlatego wolę być biała niż łaciata.

Jakiś czas temu trafił do mnie balsam brązująco-rozświetlający Fake Baker. 

 W zestawie znajdują się rękawiczki. 

Balsam ma przyjemny, lekko waniliowy zapach. Jego kolor na początku troszkę mnie przeraził.


Pierwsza aplikacja nie była udana, bo jak zwykle narobiłam sobie plam. Poczytałam troszkę w internecie i następnym razem zrobiłam dokładny peeling ciała. Balsam bardzo dobrze rozprowadza się, szybko wchłania przez co nie pozostawia na skórze lepkiej warstwy. Daje ładny, naturalny efekt na skórze. Jeśli zrobimy peeling nie ma mowy o plamach. Balsam nie brudzi ubrań, przynajmniej ja tego nie zauważyłam. Zmywa się równomiernie. 



Jestem bardzo zadowolona z tego produktu i wiem, że będzie moim niezbędnikiem w okresie letnim. 


Udostępnij ten post