czwartek, 16 października 2014

Balsam brązująco-rozświetlający Fake Baker


  Jak już wiele razy wspominałam nie opalam się praktycznie nigdy. Nie cierpię lata i siedzenia słońcu to nie moja bajka, bo zwyczajnie brak mi cierpliwości. Z samoopalaczami również się nie lubię, bo nie ukrywajmy wszystkie mają ten niezbyt przyjemny smrodek, a co gorsze ja nie potrafię dobrze nałożyć tego typu produkty, dlatego wolę być biała niż łaciata.

Jakiś czas temu trafił do mnie balsam brązująco-rozświetlający Fake Baker. 

 W zestawie znajdują się rękawiczki. 

Balsam ma przyjemny, lekko waniliowy zapach. Jego kolor na początku troszkę mnie przeraził.


Pierwsza aplikacja nie była udana, bo jak zwykle narobiłam sobie plam. Poczytałam troszkę w internecie i następnym razem zrobiłam dokładny peeling ciała. Balsam bardzo dobrze rozprowadza się, szybko wchłania przez co nie pozostawia na skórze lepkiej warstwy. Daje ładny, naturalny efekt na skórze. Jeśli zrobimy peeling nie ma mowy o plamach. Balsam nie brudzi ubrań, przynajmniej ja tego nie zauważyłam. Zmywa się równomiernie. 



Jestem bardzo zadowolona z tego produktu i wiem, że będzie moim niezbędnikiem w okresie letnim. 


Udostępnij ten wpis

6 komentarzy :

Ty też możesz... pisze...

wow, ten kolor :D

Malinka M. pisze...

Nie, nie nie choćby nie wiem jaki był dobry ja od tego typu balsamów czy też samoopalaczy trzymam się z daleka. Jak nie plamy to skóra wychodzi jak w pomarańczy. Ot nie jest mi pisane stosowanie :) Ale dobrze że ten sprawdza się u Ciebie :)

Justyna pisze...

Szkoda, że nie pokazałaś efektu na skórze :-(

Michalina Mielnicka pisze...

Ale faaajny :) Lubię tego typu kosmetyki, dużo dobrego słyszałam o FB.

Anonimowy pisze...

Ja też go testowałam i jest świetny!

Anna_Antonina pisze...

Prezentuje sie świetnie!

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.