Pyszne śniadanie z Mixit...

  Jedzenie śniadań to nigdy nie była moa mocna strona. Od dobrych sześciu lat rano nic nie jadam i głodka robię się dopiero koło południa. Do gotowych musli też jakoś nigdy mnie nie ciągnęło, bo zawsze połowa składników nie odpowiadała mi i podczas jedzenia odbywało się wielkie segregowanie. Kilka dni temu przyszło do mnie moje musli z Mixit, które sama sobie wybrałam i od tego dnia śniadanie to naprawdę przyjemność. 

Do wyboru mamy kilka opakowań, ja zdecydowałam się na jesienną.

Możemy dowolnie nazwać swoje musli. Składniki dobieramy według swojego gustu. Ja zdecydowałam sie głownie na pistacje, migdały i orzechy włoskie. 

Sami zobaczcie jak smakowicie to wygląda...


Musli smakuje mi zarówno na mleku (ale tylko ciepłym :P ) jak i z jogurtem, a także bez niczego jako przekąska dla łasucha.



Jeśli macie ochotę stworzyć własne musli odsyłam Was na stronę Mixit.




Udostępnij ten post